Sześć samochodów spłonęło w nocy z soboty na niedzielę na prywatnej posesji w Oświęcimiu. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Policyjni biegli sprawdzą czy doszło do samozapłonu czy podpalenia.
Pożar wybuchł w sobotę późnym wieczorem na prywatnej posesji w Oświęcimiu. W sumie spłonęło sześć samochodów, dwa skutery i sprzęt ogrodniczy . Ogień strawił też część garażu.
"Strażacy na miejscu zastali pięć płonących aut zaparkowanych przed garażem. Ogień przedostał się też na garaż i zaparkowany w nim samochód. W środku były też skutery i różny sprzęt ogrodniczy" - informuje dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu.
Z ogniem walczyły trzy jednostki straży pożarnej z Oświęcmia. Przyczyny pożaru na razie nie są znane . Pogorzelisko zbadają policyjni eksperci. To oni ustalą czy było to podpalenie czy samozapłon.
(Marek Mędela)