Tak jak przed rokiem po zmianie trasy "ósemki", tak i teraz po zapowiedzi powrotu jej na starą trasę do Bronowic, krakowianie protestują. Tym razem przeciwko przekierowaniu tramwaju numer 20 na trasę do Cichego Kącika, co wiąże się po części z powrotem "ósemki" na swoją dawną trasę.
Po decyzji Jacka Majchrowskiego oraz dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Jerzego Marcinko, na przystankach pojawiły się komunikaty, które krytykują rządzących Krakowem. Sprzeciw części krakowian budzi teraz odstąpienie od utworzenia linii nr 54, która miała kursować z częstotliwością co pięć minut oraz przekierowanie tramwaju numer 20 na trasę do Cichego Kącika.
Prezydent Jacek Majchrowski przyznał dziś w Radiu Kraków, że docierają do niego zarówno głosy zadowolonych miekszkańców jak i negatywne komentarze.
Protestacyjne komunikaty pojawiły się na przystankach tramwajowych, w gab lotach, w których umieszczane są rozkłady jazdy oraz komunikaty związane z reorganizacją. Czytamy w nich, że zarówno Płaszów jak i Bronowice zostaną odcięte od dojazdu do jednego z najważniejszych punktów komunikacyjnych Krakowa czyli Ronda Grzegórzeckiego.
Przypomnijmy: Po tym, jak niespełna rok temu zmienione zostały trasy tramwajów i autobusów komunikacji miejskiej, w Krakowie zawrzało. Zmiany te spotkały się z ogromnym niezadowoloneniem i protestami - głównie w sprawie zmiany trasy tramwaju nr 8. Nowy dyrektor ZIKiT-u Jerzy Marcinko postanowił posłuchać mieszkańców i przywrócił linię na dawną trasę. W zamian do Cichego Kącika pojedzie z Małego Płaszowa linia numer 20. Tramwaj numer 8 od września pojedzie jednak do pętli Bronowice Małe. Wcześniej krakowscy urzędnicy zamierzali kierować ją do wcześniejszej - znajdującej się o trzy przystanki bliżej. Po sugestiach mieszkańców postanowili ją wydłużyć. Będzie więc tak jak przed 17-tym listopada ubiegłego roku, czyli przed wprowadzeniem zmian.
Przypominamy: Od września "ósemka" znów pojedzie do Bronowic
Posłuchaj wypowiedzi
(Maciej Skowronek/dw)