Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Oprócz operowanej nerki, wycięli pacjentce zdrową śledzionę. Prokuratura wszczęła dochodzenie

Krakowska prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie wycięcia pacjentce zdrowej śledziony podczas zabiegu wycinania chorej nerki w szpitalu im. Narutowicza w Krakowie. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie narażenia pacjentki na utratę zdrowia. Śledczy będą badać między innymi czy doszło do tak zwanego technicznego błędu lekarskiego.

Oprócz operowanej nerki, wycięli pacjentce zdrową śledzionę. Prokuratura wszczęła dochodzenie
fot.ilustr. Pixabay

O sprawie zawiadomił prokuraturę sam szpital – poinformował  prok. Krzysztof Dratwa z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Przestępstwo to zostało zakwalifikowane z art. 160 par. 2 kk, dotyczącego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciąży obowiązek opieki nad tą osobą. Grozi za to nawet 5 lat więzienia.

Prokuratura uzyskała już dokumentację medyczną oraz dokumentację z postępowania wewnętrznego, jakie w tej sprawie prowadził szpital. Zaplanowała też przesłuchania świadków, w tym pokrzywdzonej pacjentki.

Dokumentacja medyczna będzie przedmiotem szczegółowej analizy, zostanie również przedstawiona biegłym, którzy wypowiedzą się w tej sprawie.

Przedmiotem analizy będzie nie tylko kwestia samego błędu medycznego, związanego z wycięciem niewłaściwego organu, ale również możliwości błędów technicznego, czyli wadliwego przygotowania zabiegu, jak również błędu w organizacji, czyli ew. braku odpowiedniego personelu itp. – poinformowała prokuratura.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka prasowa szpitala, wicedyrektor ds. pielęgniarstwa i zarządzania jakością Agnieszka Marzęcka "wątpliwości są związane z rozbieżnościami w kwestii informacji przekazywanych przez lekarzy".

O potrzebie wyjaśnienia sprawy mówił także PAP przedstawiciel magistratu, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa Dariusz Nowak. "Szpital ma akredytację ministerstwa w zakresie urologii, dysponuje dobrym wyposażeniem i profesjonalnym personelem. Do takich sytuacji nie powinno dojść, dlatego powiadomiono prokuraturę, a ordynator i lekarz asystujący zostali zawieszeni; liczymy że biegli i prokuratura wyjaśnią tę sprawę" – powiedział Dariusz Nowak.

Teresa Gut/PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"