Chodzi o dwóch mieszkańców Katowic, działających na terenie Małopolski. 37 i 40-latek podjeżdżali na parkingi przed cmentarzami i czekali na pojawienie się innego samochodu. Gdy wyszły z niego osoby z wieńcami i szły na cmentarz, złodzieje włamywali się do auta i zabierali wszystko, co wartościowe.
Mężczyznom udowodniono na razie dwie kradzieże: w Bolesławiu i Braciejówce, na północ od Krakowa. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji podejrzewa jednak, że podobnych kradzieży mogło być więcej.
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzut kradzieży z włamaniem. Policja apeluje, by do komisariatów zgłosiły się
osoby, która padły ofiarą podobnej kradzieży.
(Karol Surówka/ko)