Dwa dni po włamaniu do skarbony w kościele świętego Franciszka z Asyżu policjanci zatrzymali 27-latka i jego o sześć lat młodszą partnerkę z Raby Wyżnej. Pomocne okazały się nagrania z monitoringu kościelnego i miejskich kamer, które zarejestrowały samochód, którym poruszała się para.
Oboje przyznali się do winy, a także do podobnych włamań w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach oraz w Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej.
Grozi im do 10 lat więzienia.