Około 30 uchodźców z Ukrainy przebywających w ośrodku dla uchodźców w budynku Hotelu System w Krakowie musi się wyprowadzić. 1 lipca weszły w życie zmienione przepisy tak zwanej ustawy pomocowej. Nowelizacja przedłuża legalność pobytu obywateli Ukrainy w Polsce do końca września przyszłego roku. Według nowych przepisów uchodźcy muszą już sami płacić za mieszkania i lokale, w których mieszkają. W Hotelu System mieszkają głównie matki z dziećmi - musiałyby płacić ponad dwa tysiące złotych miesięcznie. Jak mówią - to dla nich za dużo.
Posłuchaj, co mówią uchodźczynie
- Nie mamy teraz gdzie mieszkać – tłumaczą w rozmowie z reporterką Radia Kraków.
„Nie pracuję, jestem od 4 miesięcy zarejestrowana w urzędzie pracy. Nie mam jak zapłacić za siebie i za dzieci. Nie mam też jak wrócić do Ukrainy, bo jestem spod Doniecka, gdzie trwa wojna. Nie wiem, co zrobić. Proszę o jakieś kompromisowe rozwiązanie, zapłacę, ale potrzebuję więcej czasu. Nie mam gdzie się podziać. Powiedzieli, że albo zapłacę albo muszę się wyprowadzić” – tłumaczy jedna z kobiet.
Zarząd Hotelu System, który działa teraz jako ośrodek dla uchodźców, odmówił nam wypowiedzi, przedstawił jednak swoje stanowisko: stosuje się do przepisów prawa zawartego w znowelizowanej ustawie, ale nikt Ukraińców na bruk nie wyrzucił.
Ośrodek w Hotelu System to największy tego typu obiekt w Małopolsce - może pomieścić nawet 400 osób.