Ma 4,5 metra wysokości, 2 metry szerokości, zainstalowano w niej ponad 300 paneli LED, a do tego jest głośna - przed Galerią Krakowską stanęła reklama w formie olbrzymiej puszki jednego z popularnych napojów gazowanych. Na jej postawienie miasto nie wydało zgody.
Krakowski magistrat twierdzi, że reklama została ustawiona bez zgody miasta.
Dla każdego kto na nią patrzy, ewidentne jest, że to reklama tego napoju. W Krakowie obowiązuje uchwała krajobrazowa, która reguluje gdzie i w jaki sposób można rozmieszczać reklamy. Trwa postępowanie sprawdzające. Będziemy rozmawiać z tymi, którzy tę reklamę umieścili.
- mówi Dariusz Nowak rzecznik Urzędu Miasta Krakowa.
Reklama stoi co prawda na terenie Galerii Krakowskiej, ale w świetle uchwały krajobrazowej to raczej nic nie zmienia. W najbliższych dniach powinna zapaść decyzja, czy ogromna puszka zniknie z placu Nowaka-Jeziorańskiego, czy też będzie mogła tam pozostać.