W kurii metropolitalnej w Krakowie zaprezentowano 40 rękopiśmiennych, unikatowych woluminów Act Officialiów i Episcopaliów, czyli ksiąg będących zapisem życia diecezji krakowskiej. Dotyczą one okresu od 1410 roku do 1796 roku. To część kompleksowego projektu, który rozpoczął się 8 lat temu. Dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego udało się już odnowić 2/3 woluminów z ponad 620 ksiąg.
Posłuchaj, co mówi Maria Pietrzyk, konserwator papieru
"Zbiór krakowski jest wyjątkowy, jedyny w swym rodzaju. W Polsce tylko najstarsze biskupstwa mają podobne zbiory. Przetrwał wojny, pożar pałacu biskupiego, sporo było wydarzeń, które mogły wpłynąć na jego zatratę. Cieszymy się, że rozumie to też ministerstwo i chce nam pomóc w ochronie tego zbioru" - mówi ks. prof. Jacek Urban - dyrektor archiwum.
Prace konserwatorskie związane były głównie z faktem używania ksiąg. "Z wszystkich tych woluminów wciąż można korzystać a w archiwum. Widać więc na nich pewne mechaniczne zniszczenia, zabrudzenia. To wszystko się nawarstwia" - tłumaczy Maria Pietrzyk, konserwator papieru.
Choć księgi mają oficjalny charakter można w nich znaleźć rysunki świadczące o poczuciu humoru osób, które je przepisywały. "Na przykład w jednym z woluminów znaleźliśmy rysunki, dorysowane owady, głowy rycerzy. Niektórzy też zostawiali swoje inicjały. Ciekawe znaleziska i zdecydowanie dodające uroku naszej pracy" - podkreśla Maria Pietrzyk.
Zbiór ksiąg w archiwum archidiecezjalnym to przede wszystkim wspólny skarb, który pozwala tworzyć politykę kulturową i historyczną. "Te ocalone księgi to nasz szczególny skarb - kultury, przeszłości. To dziedzictwo naszej ziemi, kościoła" - mówi arcybiskup Marek Jędraszewski, krakowski metropolita.
Konserwacja zaprezentowanych ksiąg kosztowała ponad 140 tysięcy złotych - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyłożyło 82 tysiące, resztę dodała krakowska kuria. Do renowacji pozostało jeszcze 180 tomów, które mają być odnawiane w najbliższych latach.
Fot. Marek Lasyk
(Anna Łoś/ew)