Honorowi krwiodawcy mają w dniu oddania krwi zagwarantowane wolne w pracy. Od lekarza dostają wtedy odpowiednie zaświadczenie, a pracodawca ma obowiązek nieobecność usprawiedliwić.
Pracownik może oczywiście z tego prawa nie skorzystać, ale lekarze zalecają, aby jednak tego nie robić.
W punkcie oddawania krwi i tak trzeba spędzić co najmniej dwie godziny. Potem dobrze jest wypocząć - mówi Jolanta Raś z regionalnego centrum krwiodawstwa w Krakowie.
W niektórych grupach zawodowych pracowników czeka jednak niemiła niespodzianka. Wolne dni, w których oddają oni krew... nie wliczają się do lat pracy. W efekcie muszą oni pracować dłużej przed emeryturą. Tak jest na przykład w przypadku górników.
Tymczasem, na krakowskim Rynku Głównym będzie można podczas długiego weekendu oddać krew. Godzinie 12.00 powinien pojawić się tam specjalnie oznakowany autobus. Akcja oddawania krwi potrwa do 16-tej. W tych samych godzinach, czyli od 12.00 do 16.00, autobus stanie na rynku w sobotę i niedzielę.
Lekarze apelują do krwiodawców o aktywność szczególnie w okresie letnim. W wakacje bardziej myśli się o wyjazdach na wczasy. I oddawanej krwi zaczyna brakować. Są jednak sytuacje, kiedy krwiodawcy nie mają szansy odpowiedzieć na apel. Właśnie z powodu przerwy urlopowej od początku sierpnia do poniedziałku nieczynny jest oddział terenowy w Myśleniach. W poniedziałek i wtorek zamknięty będzie oddział w Olkuszu.
(Maciej Skowronek/ko)