Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Od 1 września krakowianie zapłacą więcej za odbiór odpadów komunalnych. Pytanie: o ile więcej?

Władze Krakowa planują podnieść o około 30 proc. stawkę za odbiór odpadów komunalnych - dla osób segregujących śmieci ma ona wynieść 35 zł za mieszkańca. Decyzję w tej sprawie podejmą w najbliższym czasie radni, a nowe ceny mają zacząć obowiązywać od 1 września.

Od 1 września krakowianie zapłacą więcej za odbiór odpadów komunalnych. Pytanie: o ile więcej?
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pixabay

Ostatnią podwyżkę – z 24 na 27 zł - wprowadzono w połowie 2022 roku. A, jak przekonuje krakowski magistrat, koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi drastycznie wzrosły – w latach 2022–2025 o ponad 51 proc. Prognozy na rok 2026 wskazują dalszy wzrost o kilkanaście procent. Tymczasem wpływy odnotowały niewielki wzrost na poziomie ok. 2,37 proc. w latach 2023–2025.

Opłata za odbiór śmieci mocno w górę. Jest propozycja nowej stawki dla mieszkańców Krakowa

Patryk Kubiak

„Te czynniki przełożyły się na utratę równowagi finansowej systemu w 2024 roku i wygenerowanie znaczącego deficytu, który musi zostać pokryty, aby system mógł nadal sprawnie działać. Dla pokrycia kosztów niezbędne jest zwiększenie dochodów systemu gospodarowania odpadami komunalnymi o około 77,9 mln zł w 2025 roku i około 112,5 mln zł w 2026 roku” - tłumaczy magistrat.

Proponowana stawka za wywóz i zagospodarowanie odpadów jest o około 30 proc. wyższa od obecnej i wyniesie 35 zł za osobę w przypadku segregowania odpadów. Po zmianie nowa cena będzie stanowić ok. 55 proc. maksymalnej stawki dopuszczonej ustawą (63,34 zł). Jak zapowiedziano, planowane wejście w życie nowych stawek to 1 września. Decyzję o zmianie opłat podejmą krakowscy radni.

Krakowski magistrat przekonuje, że stolica Małopolski ma najniższą stawkę spośród gmin ją otaczających - żadna nie pobiera opłat mniejszych niż 30 zł, a w czterech gminach mieszkańcy płacą 40 zł lub więcej.

Pojawiły się także głosy o nieszczelnym systemie pobierana opłat od krakowian. Chodzi o to, że liczba domowników jest w tej sytuacji specjalnie zaniżana, żeby obniżyć koszty wywozu śmieci.

Próbujemy ten system uszczelnić, tak, żeby nikt nie jechał w nim na gapę. Wszystko rozbija się o kwestie prawne; chodzi o to, z których danych możemy korzystać, których informacji możemy używać. Na końcu trzeba wiedzieć nie tylko, gdzie system jest nieszczelny, ale też zmotywować tych konkretnych mieszkańców

- tłumaczy Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa.  

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.