Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Obrońcy zwierząt przestrzegają: Zwierzę nie powinno być prezentem pod choinkę

Obrońcy zwierząt podkreślają, że zwierzę to członek rodziny i nie powinno być prezentem pod choinkę, a krakowskie schronisko wstrzymuje adopcje szczeniąt i kociaków w przedświątecznym czasie.

Obrońcy zwierząt przestrzegają: Zwierzę nie powinno być prezentem pod choinkę
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Przedstawiciele organizacji działających na rzecz zwierząt zwracają również uwagę na wysokie koszty leczenia zwierząt oddawanych do schronisk po nieprzemyślanej adopcji.

"Chcemy, aby cały rok był stosownym czasem na przygarnięcie zwierzaka. Ale to nie może być na zasadzie, że zwierzę to fajny prezent, ale na zasadzie, że zwierzę to członek rodziny i opiekujemy się nim od początku do końca" – powiedziała PAP Wanda Szulc, kierownik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (KTOZ), które prowadzi miejskie schronisko.

Poinformowała też, że w czasie przedświątecznym schronisko wstrzymuje adopcję zwierzaków "dzieciaków". Jak podkreśliła, schronisko prowadzi odpowiedzialną adopcję i dokładnie, zwłaszcza przed świętami, weryfikuje osoby ubiegające się o przygarnięcie czworonoga. W tym roku wydało już pierwsze decyzje negatywne ws. przekazania zwierząt "na prezent".

Zdaniem Wandy Szulc liczba ponad 4,4 tys. interwencji inspektorów KTOZ w 2023 r. świadczy o tym, że nieustannie potrzebne są nowe, ale dobre domy dla czworonogów. Obecnie w krakowskich schronisku jest ok. 500 zwierząt, głównie kotów i psów.

Według kierownik szczególnie małe zwierzęta, jak np. królik, chomik, szczur, świnka morska, narażone są na oddanie do KTOZ.

"To głównie zwierzęta zakupione przekazywane nam są nagminnie - przede wszystkim z powodów zdrowotnych" – powiedziała Wanda Szulc.

Tylko w 2023 r. KTOZ otrzymało ponad 500 podań o pomoc w leczeniu. Większość wniosków rozpatrzyła pozytywnie. Priorytetem są operacje ratujące życie. Przeciętny koszt operacji weterynaryjnej to kilka tysięcy złotych.

Natalia Karolak z Fundacji Sarigato, pomagającej bezdomnym psom i kotom, oceniła, że nieprzemyślane adopcje i zakupy są spowodowane brakiem świadomości różnych kwestii związanych z opieką nad zwierzęciem. W konsekwencji zwierzę cierpi, traci dom i trafia do placówki. Taka sytuacja rodzi także wydatki, potrzebne, by zadbać o futrzaka.

"Pamiętam historię adoptowanego psa, który po kilku latach wrócił do schroniska. Miał duże kłopoty zdrowotne spowodowane złą dietą. Właściciele nie poświęcali mu uwagi, co odbiło się na jego zachowaniu. Potrzebna była seria konsultacji weterynaryjnych i behawioralnych, co oznaczało wydatek rzędu ok. 3-4 tys. zł" - wspominała Karolak.

Kolejny przywołany przez nią przykład: pies, ważący 20 kg, nagle zostaje oddany z powrotem do schroniska. Okazuje się, że rodzina, która go adoptowała, nie stworzyła podstawowych warunków. Podczas wizyty weterynaryjnej wykryto niedożywienie i niedobory, stwierdzono zachowania agresywne o głębokim podłożu strachu i frustracji. Skutkowało to długotrwałym leczeniem.

"Farmakoterapia, wizyty u weterynarza, wyprowadzanie zwierzaka ze stanu zagłodzenia – to wszystko jest angażujące i czasochłonne, potrafi zająć ponad pół roku i kosztować nawet ponad 10 tys. zł" – powiedziała pracownica fundacji.

Jak wynika z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, w 2023 r. w schroniskach dla zwierząt przebywały prawie 82 tys. psów i blisko 35,5 tys. kotów. Zdaniem organizacji pozarządowych skala bezdomności zwierząt jest jednak o wiele większa.

Powiązane

  • Prowadzili pseudoschronisko w Hucisku, teraz usłyszeli zarzuty

    Radio Kraków

  • Kto przygarnie pieska choćby na czas mrozów? W tarnowskim Azylu trwa wyjątkowa akcja

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Najbardziej wyszczekany jarmark świata? Ten w nowosądeckim schronisku dla zwierząt

    Krystyna Pasek

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem