Kierowców jadących autostradą A4 w okolicach Krakowa zaskoczył widok idącej pasem awaryjnym kobiety z dzieckiem w wózku. Jak się okazało, jechała autostopem, ale kierowca, który wiózł ją od strony Katowic jechał w kierunku Krakowa, a nie Tarnowa, w związku z powyższym wysadził ją za bramkami w Balicach. Kobieta - obywatelka Ukrainy - trochę zagubiona postanowiła znaleźć drogę na lotnisko lub zejście z autostrady.
Przygoda skończyła się szczęśliwie, bo na miejsce szybko dotarli policjanci, którzy odwieźli kobietę w rejon lotniska. A wcześniej jeden z
kierowców zatrzymał się i włączył światła awaryjne, dzięki czemu nie doszło do tragedii.
Zobacz też: Policja: Małopolanie nie potrafią jeździć po autostradach
RK