Przed siedzibą PiS w Krakowie Nowoczesna zorganizowała protest przeciwko zmianom w sądownictwie. Manifestujący chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i złożonym projekcie ustawy dotyczącym Sadu Najwyższego.
Skandowano hasła: "My się pisu nie boimy, demokrację obronimy" oraz "Dobra zmiana to kaszana". Poseł Jerzy Meysztowicz podczas pikiety powiedział, że wraca komuna w wydaniu Prawa i Sprawiedliwosci. "Ta ustawa jest tak na dobra sprawe kalką ustaw przygotowanych przez Józefa Cyrankiewicza w 1962 roku. Prawo i Sprawiedliwość przywraca nam PRL w najgorszym wydaniu czyli z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych" - powiedział poseł Nowoczesnej.
Przed siedzibą PiS-u w Krakowie działacze Nowoczesnej odczytali nazwiska posłów, którzy podpisali się pod projektem ustawy o Sądzie Najwyższym. Przytoczyli także fragmenty konstytucji mówiące o niezależności sędziów i trójpodziale władzy.
W manifestacji wzięła udział także Dominika Jaźwiecka z Komitetu Obrony Demokracji. Nawiązała do niedawnych wyroków dla siedniu osób protestujących pod Wawelem, w grudniu ubiegłego roku. Pikietowali oni przeciwko wjazdowi polityków Prawa i Sprawiedliwości na Wawel.
"Wyroki sprzyjające PiS-owi juz są i będzie ich coraz więcej. Sądy będą musiały sie podporzadkować. Trójpodział władzy był gwarantem demokratycznego systemu i ustroju." - powiedziała Dominika Jaźwiecka.
Politycy .Nowoczesnej zapowiadają, że w najbliższych dniach podobnych pikiet będzie więcej. Będą manifestować w miastach, w których swoje biura poselskie mają politycy, którzy podpisali się pod projektem ustawy o Sądzie Najwyższym.
Teresa Gut/kw