Małopolskie powietrze badane będzie dokładniej. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kupił trzy przewoźne stacje pomiarowe. Będą one sprawdzały, jak oddycha się m.in. mieszkańcom Oświęcimia, Miechowa czy Dąbrowy Tarnowskiej.
Według Pawła Ciećki, dyrektora Inspektoratu nowe stacje pozwolą potwierdzić przypuszczenia, że w Małopolsce małe miejscowości mają powietrze dużo gorsze od Krakowa.
Gdy uruchomione zostaną trzy nowe stacje, w Małopolsce powietrze będzie mierzone w 21 miejscach - m.in. w Suchej Beskidzkiej, Nowym Sączu, Tarnowie i Zakopanem. Według Ciećki najdokładniejsze pomiary prowadzone są w Krakowie, tu powietrze badane jest w trzech oddalonych od siebie punktach. Stacje pomiarowe Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska sprawdzają m.in. zawartość pyłu zawieszonego, ołowiu, siarki i dwutlenku węgla w powietrzu.
(Karol Surówka/ko)