Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowe ładowarki samochodowe w Krakowie. Części mieszkańców się nie podobają, ale czy słusznie?

"Są nieestetyczne, nie pasują do miasta i stoją na środku chodnika" - tak niektórzy mieszkańcy Krakowa oceniają nowe ładowarki do samochodów elektrycznych, które w ostatnich tygodniach pojawiły się w kilku miejscach. Nowe urządzenia nie przypominają ładowarek znanych kierowcom, a raczej wyglądają jak wolnostojące lampy czy urządzenia na siłowni. Kto właściwie jest odpowiedzialny za budowę ładowarek do elektryków w Krakowie?

Nowe ładowarki samochodowe w Krakowie. Części mieszkańców się nie podobają, ale czy słusznie?
Fot. Ola Sobczak

Mówią mieszkańcy Krowodrzy

Ładowarki instalują firmy prywatne za zgodą krakowskich urzędników. Firma musi złożyć wniosek o wydzierżawienie terenu w danej lokalizacji. Jeśli wszystkie warunki są spełnione, miasto podpisuje z przedsiębiorcą umowę na dzierżawę na trzy lata z możliwością przedłużenia.

Na podstawie takich umów kilkanaście nowych ładowarek do samochodów elektrycznych pojawiło się w ostatnich tygodniach między innymi na osiedlu Oficerskim oraz na Krowodrzy - przy ulicach Mazowieckiej i Kazimierza Wielkiego.

Największe emocje wywołała ta ostatnia lokalizacja. Jak mówią mieszkańcy dzielnicy, ładowarki stanęły na chodniku i przeszkadzają pieszym, a przede wszystkim nie pasują do miasta. Są jednak i tacy, którzy krytyki nowych urządzeń nie rozumieją.

REKLAMA:

Przeczytaj także: Najnowszy ranking cen ładowania samochodów elektrycznych na Tesla-Polska.pl


Instalacja nowych urządzeń zdziwiła jednak niektórych mieszkańców, a członkowie rady dzielnicy Krowodrza skarżą się, że nikt nie zapytał ich o zdanie.

Rada dzielnicy była zszokowana. Jej członkowie nie mieli informacji o takiej inwestycji. Nie została poinformowana, nie dostała wniosku do zaopiniowania. Miasto powinno poinformować radę dzielnicy. Tak dużo mówi się o tym, że rady dzielnic są pomijane

- mówi Eliza Dydyńska-Czeska z klubu Kraków dla Mieszkańców, która zaangażowała się w sprawę.

Radna podkreśla także, że nowe urządzenia wymusiły ograniczenie liczby miejsc parkingowych, o które - chociażby na Krowodrzy - bardzo ciężko, nawet bez stawiania ładowarek. Miasto odpowiada, że firmy zwyczajnie nie mają możliwości montażu w lokalizacjach, gdzie trzeba by zmniejszyć parking.



Taki wniosek jest opiniowany przez Wydział Gospodarki Komunalnej, miejskiego inżyniera ruchu i przez Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Rada dzielnicy rzeczywiście nie została powiadomiona, ale też nie mamy obowiązku zasięgania opinii dzielnicy

- wyjaśnia Dominika Jaźwiecka z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Jeśli chodzi o ładowarki przy Kazimierza Wielkiego - chodnik ma tam 4 metry szerokości, a ładowarki stoją w odległości 1,5 metra od krawędzi. Pieszym wciąż pozostaje 2,5 metra chodnika, czyli o 70 centymetrów więcej niż wymaga prawo. Jak dodaje Jaźwiecka - w tym wypadku krytyka mieszkańców jest bezzasadna.

Obecnie w Krakowie znajduje się kilkadziesiąt stacji i punktów ładowania dla samochodów elektrycznych. Ustawa o elektromobliności wymaga, żeby Kraków finalnie posiadał łącznie 210 takich urządzeń.

skarżą się, że nikt nie zapytał ich o zdanie

REKLAMA

Takie ładowarki prywatnie u klientów montuje https://zlotyelektryk.com/  

Komentarze

Powiązane

  • Krakowianie zasadzili 250 drzew. "Zostawiamy pamiątkę dla kolejnych pokoleń"

    Patryk Kubiak

  • Ślimakami do nowego parkingu P&R w Bronowicach. Urzędnicy odpowiadają aktywistom

    Ola Sobczak

  • Krzyki, gwizdy, wyzwiska i masa emocji. Ostatnie spotkanie konsultacyjne w sprawie SCT w Krakowie

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania