Zakaz palenia węglem jest potrzebny w Krakowie, tak wynika z kontroli Najwyższej Izby Kontroli. NIK od dwóch miesięcy sprawdza, co jest przyczyną zanieczyszczeń w największych małopolskich miastach, m.in w Krakowie. Jak ustalił reporter Radia Kraków, zdaniem kontrolerów NIK-u, w stolicy Małopolski winne są główne przestarzałe piece grzewcze. Odpowiadają one za 75 - 90% szkodliwych substancji w powietrzu.
W Krakowie największym problemem jest palenie węglem i drzewem. Samorządy i gminy nie dokładają starań do tego, żeby coś zmienić w tej dziedzinie. Może nie korzystają odpowiednio z funduszy. Chcemy to sprawdzić - tłumaczy w rozmowie z reporterem Radia Kraków, Dariusz Nowak, rzecznik prasowy NIK.
W Krakowie w listopadzie wprowadzony został zakaz palenia węglem w piecach. Miało to poprawić jakość powietrza. Zakaz ten jednak w ubiegłym tygodniu został uchylony przez sąd. Uchwała antysmogowa miała być niezgodny z ustawą, dyskryminowała też, zdaniem sądu, biedniejszych mieszkańców.
Raport NIK-u w sprawie zanieczyszczeń w Krakowie opublikowany zostanie w przyszłym miesiącu.
(Karol Surówka/ko)