Najwyższa Izba Kontroli proponuje naukę o bezpieczeństwie drogowym w szkołach. Dariusz Nowak, rzecznik NIK-u przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków, że w Polskich domach jest zbyt duże przyzwolenie na jazdę pod wpływem alkoholu.
Według Nowaka problemem jest też dopuszczanie nieletnich do prowadzenia samochodów w terenach wiejskich. "Ostatnio 16-letni chłopak w Zakopanem wiózł pijanego ojca. Jest probelm, bo ludzie przebywający na imprezie pozwalają, żeby pijany wsiadł do samochodu" - tłumaczy rzecznik NIK.
Nowak przekonuje, że we wszystkich szkołach średnich bądź w gimnazjach powinny odbywać się lekcje z tzw. bezpieczeństwa komunikacyjnego. Na nich młodzi mieliby się uczyć m.in. o przepisach ruchu drogowego i konsekwencjach jazdy pod wpływem alkoholu. W ramach lekcji miałyby się też odbywać spotkania z osobami poszkodowanymi przez wypadki drogowe. Sprawą ma w najbliższym czasie zająć się Ministerstwo Edukacji.
(Karol Surówka/ko)