Pojawił się wczesnym rankiem i zamierza zostać do późnego popołudnia. Towarzyszy pani wiceprezydent nawet podczas spotkań z urzędnikami. Czasem staje w oknie gabinetu i wywołuje zdziwienie przechodniów. Wszystko wskazuje na to, że jest to człowiek-sroka. Nasz reporter stwierdził to patrząc na jego ubarwienie. Ustalił również, że to artystyczny happening, wcześniej zapowiedziany w urzędzie.
Wiceprezydent Sroka zgodziła się na to, bo jak mówi - magistrat jest przyjazny artystom. Zdjęcie ptaka można zobaczyć na naszej stronie internetowej radiokrakow.pl
(Maciej Skowronek/jp)