Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niesamowity mecz na Reymonta

Nowy trener Lechii Tomasz Kaczmarek, który zastąpił Piotra Stokowca, był bliski zaliczenia zwycięskiego debiutu. Gdańszczanie prowadzili z Wisłą w Krakowie 2:0, a gola na 2:2 stracili w ostatniej akcji meczu.

Niesamowity mecz na Reymonta
PAP/Łukasz Gągulski

Gospodarze od pierwszego gwizdka ruszyli do zdecydowanych ataków. Gra toczyła się na połowie Lechii, która nie była w stanie dłużej utrzymać się przy piłce. W piątej minucie wiślacy przeprowadzili akcję wyprowadzoną spod swojego pola karnego. Po wymianie kilku podań przed znakomitą szansą stanął Michal Skvarka, ale jego strzał z kilku metrów obronił Zlatan Alomerovic. Krakowianie nadal dominowali, ale efektem ich przewagi były tylko rzuty rożne.

Lechia pierwszą groźną akcję przeprowadziła w 18. minucie. Wówczas to Michal Frydrych w ostatniej chwili zablokował strzał Macieja Gajosa.

Pięć minut później było już 1:0 dla gdańszczan. Ilkay Durmus wpadł w pole karne, jego strzał próbował zablokować Frydrych, ale tak podbił piłkę, że ta trafiła w poprzeczkę. Ze skuteczną dobitką pospieszył jednak Jarosław Kubicki, który uprzedził Patryka Plewkę.

W 34. minucie znakomitą interwencją popisał się Paweł Kieszek broniąc strzał Gajosa. Z kolei w 42. minucie powinno być 1:1. Konrad Gruszkowski wyłożył piłkę Plewce, ten strzelił z kilku metrów, lecz trafił prosto w Alomerovica.

Już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy Lechia wykonywała rzut wolny z około 17 metrów. Do piłki podbiegł Durmus i mocnym strzałem pod poprzeczkę zaskoczył Kieszka.

Po przerwie wiślacy posiadali optyczną przewagę, ale nie byli w stanie wyprowadzić w pole dobrze zorganizowanej defensywy Lechii. Jeśli gospodarze dochodzili do pozycji strzeleckich, to ich próbom brakowało precyzji. Tak było np. w 70. minucie, gdy Felicio Brown Forbes trafił w słupek.

Dwie minuty później nadzieję gospodarzom przywrócił Frydrych, który huknął w górny róg z około 15 metrów. Końcówka spotkania była niezwykle dramatyczna. Serafin Szota dostał drugą żółtą kartkę i gospodarze ostatnie minuty grali w dziesiątkę.

W ostatniej z doliczonych minut wiślacy wywalczyli rzut rożny. Po jego rozegraniu piłka ponownie trafiła do Dora Hugiego, który popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem, a Frydrych wyprzedził obrońcę gości i po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ratując Wiśle jeden punkt.

To był drugi kolejny mecz, w którym Lechia prowadząc 2:0 zremisowała 2:2.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"