To nie okrucieństwo, ale selekcja naturalna mówi dyrektor TPN.
Przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego znaleźli martwego niedźwiadka. Obserwowali zwierzę od kilku miesięcy i już wtedy było wiadomo, że niedźwiadek ma wady wrodzone i jest niepełnosprawny. Matka-niedźwiedzica z trójką młodych najczęściej pojawiała się w okolicach Doliny Strążyskiej. Na początku robiła wszystko aby i najsłabsze z całej trójki miało szanse na przeżycie. Ale w końcu - jak tłumaczą specjaliści - niedźwiedzica stanęła przed dramatycznym wyborem. Musiała dla dobra zdrowych niedźwiadków porzucić to trzecie, chore.
Samica rodzi co dwa lata, najczęściej trójkę młodych - dochowuje do wieku dojrzałości jedno lub dwa. Gdyby było inaczej, to w Tatrach byłoby mnóstwo niedźwiedzi, dla których zabrakłoby i pożywienia i miejsca wyjaśnia Paweł Skawiński dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Przyrodnicy tłumaczą, że to co dla nas okrutne - to typowy przejaw selekcji naturalnej w świecie zwierząt.
Przemek Bolechowski/bp