W krakowskim sądzie okręgowym trwa trzecie posiedzenie ws. ekstradycji Romana Polańskiego. Na wniosek prawników reżysera sąd i prokurator oglądają dokument zatytułowany "Polański - Ścigany i Pożądany". Przedstawione w nim są wypowiedzi prokuratorów i policjantów prowadzących sprawę gwałtu z 1977 roku, ale też wywiady z Polańskim czy jego domniemaną ofiarą, Samanthą Geimer. Obrońcy nie chcieli zdradzić, jaką tezę film miał udowodnić bądź obalić.
Jan Olszewski, jeden z pełnomocników reżysera przekonywał jedynie, że film jest istotny dla postępowania.
"Film jest immanentną częścią życia Romana Polańskiego. Roman Polański jest immanentną częścią świata filmowego. Nie wyobrażamy go sobie bez Romana Polańskiego" - tłumaczył Jan Olszewski.
Obrońcy Polańskiego wnioskują także o rozpatrzenie przez sąd kolejnych dowodów: tłumaczeń artykułów zagranicznych gazet i oświadczenia pełnomocnika ofiary. Dodatkowo krakowski sąd zwrócił się do prokuratury m.in. w Stanach Zjednoczonych czy Szwajcarii o dokumenty w tej sprawie.
Decyzja w polskim postępowaniu ekstradycyjnym zapadnie najwcześniej w sierpniu. O ekstradycję Polańskiego wnioskuje strona amerykańska w związku z zarzutami z 1977 roku. Reżyser został oskarżony o uprawianie seksu z 13-letnią wówczas Samanthą Gailey.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: