Mieszkańcy Czułowa pod Krakowem codziennie przeżywają horror w drodze do pracy, szkoły czy nawet do sklepu. Wszystko przez pędzące przez ich miejscowość samochody. Droga powiatowa jest świeżo wyremontowana, a to tylko zachęca kierowców do zbyt szybkiej jazdy. W efekcie jest tam coraz bardziej niebezpiecznie. Zarząd Dróg obiecuje jednak, że będzie bezpieczniej.
- Jak jedzie samochód ciężarowy i autobus, to jadą po chodnikach, bo się nie mieszczą. Droga jest za wąska na taki ruch. Brakuje przejścia dla pieszych koło kaplicy i szkoły podstawowej - mówią mieszkańcy.
A to nie wszystko. Jak dodaje sołtys Czułowa, Tadeusz Mastek, potrzebny jest jeszcze próg zwalniający w okolicach szkoły.
Zarząd Dróg obiecuje: w Czułowie będzie bezpieczniej. Marian Paszcza, szef Zarządu Dróg Powiatu Krakowskiego przyznaje, że do urzędu wpłynął wniosek o poprawę bezpieczeństwa w Czułowie. Część prac ma być wykonana już w przyszłym roku. A chodzi o dwa przejścia dla pieszych, przebudowę jednego ze skrzyżowań i próg zwalniający. Mieszkańcy chcą też dobudowy brakującego fragmentu chodnika. Ale na to pieniądze raczej się nie znajdą.
To nie jedyna miejscowość, na którą braknie funduszy, aby poprawić bezpieczeństwo. Zarząd dróg powiatu krakowskiego ma pod swoją opieką prawie 700 kilometrów dróg w 17 gminach. Apel o noszenie odblasków - nie tylko w obszarze niezabudowanym - jest więc jak najbardziej aktualny.
Maciek Skowronek, jg