Brudna i zaniedbana - tak krakowianie opisują fontannę w parku Krakowskim. Jedynym poza Plantami parkiem w centrum miasta. Fontanna nie była remontowana od bardzo dawna. Co jakiś czas służby odświeżą farbę, ale niedługo potem i tak pojawi się na niej graffiti. I jak zwykle wszystko w rękach mieszkańców, bo jedynym ratunkiem dla fontanny jest... budżet obywatelski.
Posłuchaj materiału Teresy Gut
- Jest tu niezbyt czysto. Kiedyś miała niebieski kolor, a teraz to chyba... niebiesko-brunatny. W innych miastach widywało się ładniejsze fontanny - mówią w rozmowie z reporterką Radia Kraków mieszkańcy Krakowa.
Jak podkreśla Piotr Hamarnik z ZIKiT-u fontanna jest już w takim stanie, że nadaje się tylko do remontu. "Cały mechanizm, misa fontanny powinny zostać wyremontowane. Koszt to około 300 tysięcy złotych. Zgłosiliśmy taką potrzebę do budżetu dzielnicy" - mówi Hamarnik.
Jednak kilkaset tysięcy złotych dla 2-milionowego budżetu dzielnicy to dość spora kwota. "Wstrzymałbym się z takimi deklaracjami. Jest szansa na piękny park Krakowski, ale tylko dzięki budżetowi obywatelskiemu. Zgłoszonych zostało parę projektów dotyczących rewitalizacji tego miejsca" - wyjaśnia Radiu Kraków Zygmunt Wierzbicki, przewodniczący rady dzielnicy Krowodrza.
Jak dodaje Wierzbicki, jeśli projekt w budżecie obywatelskim nie zbierze odpowiedniej liczby głosów, miasto zajmie się z tym problemem. "A my ewentualnie dołożymy swoją działkę, choć trzeba dodać, że budżet dzielnicy w porównaniu do bużetu miejskiego jest dość skromny" - mówi przewodniczący Krowodrzy.
Przedstawiciele ZIKIT-u chcieliby wyremontować fontannę przed kolejnym sezonem turystycznym, czyli do kwietnia przyszłego roku. Na razie nie wiadomo, czy projekty zgłoszone przez mieszkańców do budżetu obywatelskiego zyskają pozytywną opinię "formalno-prawną". Listę zatwierdzonych projektów poznamy dopiero w czerwcu.
Fontanna w parku Krakowskim. Fot. Joanna Gąska
(Teresa Gut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: