Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Nie rozmawiałem osobiście z nikim z UNESCO”. Prezydent Krakowa o kładce Kazimierz–Ludwinów

Nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Budowana właśnie kładka łącząca Kazimierz z Ludwinowem w Krakowie jest zgodna z wartościami UNESCO – wynika z analizy Politechniki Krakowskiej wykonanej na zlecenie Urzędu Miasta. Jak informowaliśmy wielokrotnie w Radiu Kraków, władze UNESCO mają wątpliwości co do kształtu kładki. Pytanie, czy ekspertyza krakowskich uczonych znajdzie uznanie w Paryżu, gdzie siedzibę ma międzynarodowa organizacja.

„Nie rozmawiałem osobiście z nikim z UNESCO”. Prezydent Krakowa o kładce Kazimierz–Ludwinów
Budowa kładki Kazimierz–Ludwinów (6.11.2025), fot. Emilia Wietecha

W lipcu dotarliśmy do pisma dyrektora Centrum Światowego Dziedzictwa UNESCO, w którym domagał się w Ministerstwie Kultury wstrzymania budowy kładki do czasu wyjaśnienia sprawy. Organizację zaalarmowali mieszkańcy z ruchu „Bulwar to my”, a list UNESCO trafił do Ministerstwa Kultury.

UNESCO domaga się wstrzymania budowy kładki łączącej Kazimierz i Ludwinów

UNESCO mówi: stop

Dyrektor UNESCO zwracał uwagę, że kładka może ingerować w przestrzeń historycznego centrum Krakowa, które jest wpisane na listę światowego dziedzictwa. Zaznaczał, że urzędnicy nie dostarczyli analiz w tej sprawie. Poza tym organizacja dowiedziała się o budowie kładki od osób trzecich, nie od władz Krakowa. W opinii dyrektora wpływ na zabytkowy obszar miasta mógł zostać źle oceniony.

Z treści pisma wynika bardzo jasno, że Kraków złamał dwie procedury - nie było raportu do UNESCO, zgłosiła to strona trzecia, czyli my (komitet inicjatywy ustawodawczej). Zgodnie z procedurą i z dobrym obyczajem miasto powinno zgłosić procedurę inwestycyjną do UNESCO. Po prostu powinno się poczekać na opinię wyspecjalizowanych organów

- tłumaczył wówczas Maciej Chodacki ze stowarzyszenia „Bulwary to my”.

W tym piśmie jest również wezwanie do zatrzymania prac. Pytanie więc, jaką taktykę przyjmą władze Krakowa. I drugie pytanie: jeżeli pismo jest z kwietnia, my uzyskaliśmy informację w Ministerstwie Kultury w lipcu i nie było żadnej informacji ze strony miasta, to czy miasto w ogóle odpowiedziało na to pismo?

- dodawał Chodacki.

Kładka (prawie) gotowa, ekspertyza – wreszcie jest

Mimo tego władze Krakowa budowy nie wstrzymały, ale zapowiedziały, że stosowne analizy zlecą naukowcom z Politechniki Krakowskiej. Ekspertyza już jest i - z lakonicznych fragmentów, jakimi podzieliło się miasto - wiemy, że według PK kładka nie burzy, a uzupełnia krajobraz nad Wisłą.

Co więcej, „oprócz funkcji użytkowych, kładka może też być interpretowana jako rodzaj udostępnienia krajobrazu zabytkowego, daje możliwość spojrzenia z góry na dolinę Wisły i zabytki Kazimierza oraz Krakowa”. Co być może oznacza, że najlepszy krajobraz będzie teraz, gdy staniemy na samej kładce. W końcu stamtąd jej nie widać.

O ekspertyzę zapytaliśmy prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.

Politechnika Krakowska napisała to, co my już wielokrotnie mówiliśmy po różnych dyskusjach z wieloma architektami i konserwatorami: że nie ma ryzyka – ze względu chociażby na obniżenie wysokości kładki – żeby ktokolwiek chciał nas wykreślać z listy UNESCO.

– przekonuje prezydent.

Dopytywany, czy rozmawiał osobiście z przedstawicielami UNESCO, Miszalski odparł, że nie. Pozostaje więc czekać, bo analizy Politechniki Krakowskiej trafią najpierw do Generalnej Konserwator Zabytków, a następnie zostaną przesłane UNESCO. A co jeśli ekspertyza nie znajdzie tam uznania? Zdarzały się przypadki wykreślania miast z listy UNESCO. Na przykład niemieckie Drezno straciło tytuł Miasta Światowego Dziedzictwa po tym, gdy wybudowało most.

Kładka dla pieszych i rowerzystów Kazimierz – Ludwinów będzie miała ok. 130 m długości, prawie 14 m szerokości. Połączy bulwar Inflancki pomiędzy ulicami Skawińską a Wietora po stronie Kazimierza z bulwarem Wołyńskim (w pobliżu ulicy Ludwinowskiej). Obiekt będzie się składać z trzech połączonych ze sobą konstrukcji, tworzonych przez dwa stalowe łuki o zmiennej sztywności zamocowane w żelbetowych podporach (przyczółkach) oraz środkowego pomostu widokowego.

Inwestycja o wartości ok. 114 mln zł realizowana jest przy wsparciu finansowym w wysokości 65 mln zł to dofinansowanie w ramach Rządowego Funduszu Polski Ład. 

Budowa kładki Kazimierz–Ludwinów (6.11.2025), fot. Emilia Wietecha

Komentarze

Powiązane

  • Prokuratura o kładce Kazimierz - Ludwinów: pozwolenie na budowę wydano z naruszeniem procedur

    Patryk Kubiak

  • Kładka Kazimierz-Ludwinów pod lupą inspekcji budowlanej

    Patryk Kubiak

  • Kładka Kazimierz – Ludwinów: konflikt między prezydentem a prokuraturą. A to jeszcze nie koniec problemów

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany