Wojewódzki Sąd Administracyjny odroczył ze względów formalnych końcową rozprawę dwóch krakowian, którzy zaskarżyli wprowadzony w listopadzie ubiegłego roku zakaz palenia węglem w piecach. Obie osoby domagają się tego samego - uchylenia w całości uchwały.
Przypomnijmy, dwoje krakowian twierdzi, że zakaz palenia węglem w piecach, który ma wejść w życie za 4 lata, uderza w najbiedniejszych . Dodatkowo twierdzą, że jeżeli zakazano węgla, trzeba zakazać także palenia drewnem w kominkach, dla przyjemności. Obie skarżące uchwałę osoby chcą całkowitego jej uchylenia.
Podczas posiedzenia sądu trzy niezależne podmioty złożyły wniosek o wzięcie czynnego udziału w rozprawie. Wśród nich są m.in. Krakowski Alarm Smogowy i Zbigniew Kęsek, działacz społeczny, który zasłynął z tego, że podczas uchwalania zakazu palenia węglem na sali obrad Sejmiku wojewódzkiego krzyczał głośno "hańba" i "zdrada". Jego wniosek został odrzucony
Kilka miesięcy temu małopolski Sejmik zdecydował, że palenie węglem i drewnem będzie zakazane. Po kontrowersjach i sporach zakaz dla kominków cofnięto. Zakaz palenia węglem w Krakowie zacznie obowiązywać od 2018 roku. W Krakowie normy pyłów zawieszonych przekraczane są przez 200 dni w roku. Kraków jest trzecim, najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie.
(Karol Surówka/ko)