Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Nie chcemy, by ktoś płacił za nas raty. Chcemy pomocy prawnej i zrozumienia"

Około stu "Frankowiczów" protestowało w sobotę na Rynku Głównym w Krakowie. Jak przekonywał Tomasz Sadlik, jeden z organizatorów protestu: nie przyszli na rynek, by żebrać o pieniądze, a po to - "by się pokazać, by powiedzieć, ża mają dość oszukiwania ich przez banki i że mają pomysł na rozwiązanie problemu. Trzeba po prostu usiąść do stołu i przenegocjować te wszystkie umowy".

"Nie chcemy, by ktoś płacił za nas raty. Chcemy pomocy prawnej i zrozumienia"
fot. ptj

Posłuchaj uczestników protestu.

Protest "Frakowiczów" w Krakowie, około stu osób manifestowało na Rynku Głównym, fot. ptj
%gallery_37621%

Podobne manifestacje odbyły się m.in we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu i Łodzi. Protest w Warszawie został odwołany, bo organizatorzy nie uzyskali odpowiedniej zgody w urzędzie miasta. Mimo wszystko "Frankowicze" spotkali się na Krakowskim Przedsmieściu na - jak to nazwali - "spacerze".

Osoby, które zaciągneły kredyty we frankach chcą przewalutowania wszystkich kredytów na złotówki, po kursie jaki obowiązywał w dniu zaciągnięcia zobowiązania oraz likwidacji bankowego tytułu egzekucyjnego.

Przed sobotnim protestem jeden z jego organizatorów Tomasz Sadlik, prezes Stowarzyszenia Pro Futuris, działającego na rzecz osób poszkodowanych przez banki, podkreślał, że kredytobiorcy zostali potraktowani jak "Indianie na dzikim zachodzie". - Wciska się nam świecidełka, zamiast solidnego towaru pod tytułem kredyt - mówił Sadlik.

- 10 lat temu zaczęłam spałacać kredyt we frankach. To był kredyt na mieszkanie, 450 tys. złotych. W ciągu trzech dni mam kredyt 750 tys. złotych. Chcemy być uczciwie traktowani przez banki. Musimy zmienić kulturę relacji klient-bank. W tej chwili jest tak, że ten narzuca nam warunki a my pokornie możemy podpisać albo do widzenia. To jest taki kartel - mówili reporterowi Radia Kraków uczestnicy manifestacji.

Frankowicze zapowiadają, że jeśli rząd i Komisja Nadzoru Finansowego nie pomogą im wyjść z kryzysowej sytuacji, złożą pozew zbiorowy przeciwko KNF.

/K. Surówka, IAR, rnb/ar

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"