Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie będzie kary za auto starosty na miejscu dla inwalidów

Kierowca, który zaparkował służbowe auto starosty oświęcimskiego na miejscu dla inwalidów, prawdopodobnie uniknie kary. Jak udowodnili urzędnicy, miejsce przed Owięcimskim Centrum Kultury było źle oznakowane. Dzięki wnikliwości starosty, znak zastąpiono już prawidłowym.

Nie będzie kary za auto starosty na miejscu dla inwalidów
Znaki przed OCK. Kolaż: Radio Kraków

Było tak. Przed tygodniem służbowe auto starosty oświęcimskiego przyłapano na parkowaniu na miejscu dla inwalidów . Sprawą zajęła się policja i dziennikarze. Zrobiła się awantura. W piątek starosta Józef Krawczyk w rozmowie z Radiem Kraków przyznał, że to nie on siedział za kierownicą. Wina spadła na kierowcę służbowej limuzyny. Osób, które powinny uderzyć się w piersi, jest więcej. To policja, dziennikarze i zarządca parkingu.


Fot. owiecimskie24.pl

Jak udowodnili urzędnicy Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu, ustawiony przed Oświęcimskim Centrum Kultury znak był nieprzepisowy. Według kodeksu miejsce zarezerwowane dla osoby niepełnosprawnej powinno być oznaczone znakiem D-18 lub D-18a i dodatkową białą tabliczką P-24 z wózkiem inwalidzkim.

Błędnego oznakowania w środę wieczorem nie zauważyli jednak ani interweniujący na miejscu policjanci, ani dziennikarze, ani - do czasu interwencji starosty Krawczyka - zarządcy parkingu. Ponieważ znak był zły, nie ma podstaw do ukarania kierowcy . Dlaczego starosta wcześniej nie zgłosił nieprawidłowości w oznakowaniu?

Urzędnicy starostwa postawili na swoim. Udowodnili, że kara za parkowanie służbowego auta na kopercie się nie należy. Sprawę można było załatwić inaczej.

"Nikt z nas nie jest święty, wszyscy popełniamy błędy, ale powinniśmy być przynajmniej przyzwoici . W przypadku takiego incydentu, który miał prawo się zdarzyć każdemu z nas, wystarczyło sprawę zamknąć bardzo szybko jednym, prostym słowem - przepraszam " - mówi Radiu Kraków Mirosław Wasztyl, radny powiatu oświęcimskiego.

Józef Krawczyk przeprosił w poniedziałek. O sprawie nie chce już rozmawiać. Do czasu oficjalnego zakończenia postępowania, incydentu nie będzie też komentować oświęcimska policja.

(Marek Mędela)

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"