Krakowski sąd skazał na dożywocie oskarżonych o zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabójstwa dwóch kolejnych. To finał głośnej sprawy "Kantorowców". Do serii zabójstw doszło w latach 2005 - 2007. Mężczyźni napadali na kantory, strzelali do właścicieli i kradli pieniądze. Zaatakowali w Kraśniku, Sosnowcu, Tarnowie, Piotrkowie Trybunalskim i Myślenicach. Wyrok nie jest prawomocny.
W sumie ich ofiarą padło 7 osób. Pięć z nich zmarło od ran postrzałowych. Przestępcy ukradli ponad 160 tysięcy złotych. Zatrzymani zostali w 2007 roku. Trzy lata później zostali skazani na dożywocie, ale później wyrok ten został uchylony. Proces ruszył ponownie i zakończył się tym samym wyrokiem.
W napadach brało udział 3 mężczyzn. Dwóch z nich - Tadeusz G. i Wojciech W. usłyszeli wyrok dożywocia. Trzeci, Jacek P., już w 2005 roku przyznał się do winy i przeprosił rodziny ofiar. Za taką postawę sąd złagodził karę do 15 lat więzienia. Tadeusz G. i Wojciech W. konsekwentnie wypierali się wszystkich oskarżeń. Przysługuje im prawo do odwołania się od dzisiejszego wyroku.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: