Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Najlepszy turysta i najlepszy przewodnik – czyli jaki?

Wiele wymaga się od przewodników turystycznych - mają ciekawie opowiadać i mieć dużą wiedzę. Czasem mają stanąć na głowie, by oderwać młodzież od smartfonów, albo by bezpiecznie przeprowadzić nieprzygotowaną grupę przez góry. 22 lutego małopolscy przewodnicy oficjalnie obchodzili swoje święto. Przy tej okazji sprawdziliśmy, czego turyści u nich nie lubią i czego oni nie lubią u turystów.

Najlepszy turysta i najlepszy przewodnik – czyli jaki?
Fot. Wojciech Kaczówka

Posłuchaj wypowiedzi

Czego turyści oczekują od swoich przewodników? Gości odwiedzających Kraków pytała reporterka naszej rozgłośni. Jedno jest pewne – między oprowadzającym i jego grupą musi "zaiskrzyć"

  • "Wolę chodzić sama, bo często jest tak, że przewodnik skupia się na jakimś określonym zabytku, podczas gdy o wiele ciekawsze rzeczy są tuż obok. A te z kolei opisze bardzo krótko"
  • "Najlepiej jak jest młody, bo lepiej złapie kontakt z młodymi turystami. Z kolei starszy ma więcej doświadczenia"
  • "Najgorszy przewodnik to... nijaki. Musi być głębia. Raz mieliśmy taką sytuację i raczej go nie polecimy znajomym"

A jakiego turysty nie chcieliby oprowadzać po Krakowie przewodnicy? W rozmowie z reporterką Radia Kraków przewodnicy wspominali gości bardzo roszczeniowych ("Żądali niemożliwego"), zbyt samodzielnych i wszechwiedzących ("Odłączali się od grupy, wiedzą wszystko lepiej, ignorują ramy czasowe zwiedzania danego obiektu"), a także... nietrzeźwych. "Zdarzyła mi się nieraz grupa już mocno, rzekłbym rozweselonych ludzi. I naprawdę trudno było wytłumaczyć wielkiemu, postawnemu panu, że z puszką piwa w ręku do katedry na Wawelu nie wejdzie" – wspomina jeden z przewodników. Czasem przewodnik miał pełnić funkcję opiekuna. "Grupa uczniów szkoły podstawowej zażądała wolnego czasu. Panie nauczycielki poleciły mi więc zaopiekować się tymi młodymi ludźmi, a one w tym czasie pójdą na kawę. Odpocząć" – przypomniała krakowska przewodniczka.

Bywało też tak, że turyści uparcie szukali w Krakowie... Pałacu Majów.

Fot. Katarzyna Maciejczyk

9 małopolskich przewodników, przy okazji ich święta, które obchodzone jest 22 lutego, zostało wyróżnionych przez władze województwa. Doceniono ich za wiedzę, doświadczenie, pracę z osobami starszymi i niepełnosprawnymi. To osoby, które promują region i powodują, że turyści chętnie tu wracają.

- Żeby być dobry przewodnikiem, trzeba cały czas się uczyć - mówi Teresa Szul - przewodniczka tatrzańska od 48 lat.

W Małopolsce przewodników górskich jest blisko 2,5 tysiąca oraz kilka tysięcy przewodników miejskich i muzealnych.

(Katarzyna Maciejczyk/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"