"Nacjonalizm zabija" - mówili dziś przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji wspólnie z mieszkańcami Krakowa w czasie demonstracji, zorganizowanej w setną rocznicę zabójstwa pierwszego prezydenta niepodległej Polski - Gabriela Narutowicza.
posłuchaj demonstrujących
Manifestanci podkreślali, że w niektórych krajach nacjonalizm zaczyna przybierać na sile. Przypominali, że prowadzi to do szowinizmu, a narodowy szowinizm jest zaprzeczeniem patriotyzmu i grozi wojną, bo nacjonalizm wywołał dwie wojny światowe.
Demonstranci dodawali, że każdy kraj - w tym Polska - musi być domem dla wszystkich obywateli, niezależnie od języka, wyznania czy przynależności etnicznej.