Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na Wawelu złożono kapsułę czasu z listami do przyszłości

100 listów na 100-lecie niepodległości znalazło się w kapsule czasu, którą w środę zakopano na terenie Zamku Królewskiego na Wawelu w Krakowie. Autorami listów są laureaci konkursu „Listy do przyszłości”, w którym uczestniczyło ponad 12 tys. uczniów z 279 szkół podstawowych.

Na Wawelu złożono kapsułę czasu z listami do przyszłości
Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut

Złożenie kapsuły czasu na Wawelu
%gallery_81623%

Zamek Królewski na Wawelu od wieków gromadził dzieła sztuki i inne artefakty związane z dziedzictwem narodu polskiego. Listy dzieci do przyszłości, ale i zdjęcia rodzinne laureatów konkursu, dzisiejsze gazety i monety będące aktualnie w obiegu, złożone w kapsule czasu są – według dyrektora Zamku na Wawelu Jana Ostrowskiego – oryginalnym pomysłem. Listy i pamiątki tradycyjnie umieszcza się w gałkach na wieżach budowli.

Listy dzieci i inne pamiątki znalazły się w środę kapsule ze stali nierdzewnej, kwasoodpornej. Obiekt wykonany zgodnie z wymogami konserwatorskimi Zamku Królewskiego ma gwarancję na 200 lat. Aby odkopanie kapsuły nie stanowiło problemu, zapisane zostaną również dane lokalizacyjne złożenia kapsuły.

„To dobry pomysł, aby uzmysłowić dzieciom, jak ważny moment przeżywają – 100-lecie niepodległości Polski” – powiedział dziennikarzom Jan Ostrowski. Jak ocenił, zawartość kapsuły, zwłaszcza marzenia i wyobrażenia dzieci zawarte w listach, mogą posłużyć uczonym do badań naukowych. Kapsuła ponownie zostanie otwarta za 100 lat.

Dyrektor Zamku na Wawelu ocenił też, że sztuka odręcznego pisania, zwłaszcza listów, odchodzi w zapomnienie. „Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się, by, póki jeszcze czas, zachować taki ślad dla przyszłości” – wyjaśnił.

Listy pisane były przez dzieci z klas 4-8 szkół podstawowych. Ich treść zawiera osobiste wyznania – niektórzy marzą, by zostać pisarzami lub chcą prowadzić „prosperujące i wysoko zmechanizowane gospodarstwa rolne”, bo „w przyszłości już każdy człowiek będzie zwracał uwagę na to, żeby zdrowo się odżywiać”.

„Napisałam, co robię w wolnym czasie. Pisanie listu sprawiło mi wiele radości. Myślę, że mój język może być zaskakujący dla tych, którzy będą czytać listy za 100 lat” – powiedziała 14-latka Asia.

Z kolei 11-letni Stanisław z Libiąża wyznaje, że chciałby wynaleźć lek na raka, ponieważ – jak ocenia – dziś wiele osób umiera na tę chorobę.

Kapsuła złożona została 120 cm pod ziemią, czyli znajdzie się poza strefą zamarzania gruntu, co ma zapewnić bezpieczne warunki zamkniętym w niej artefaktom współczesności.

„Oddaliśmy głos młodemu pokoleniu, bo to ono decydować będzie o losach Polski” – powiedział dziennikarzom Rafał Soja, prezes zarządu Tauron Sprzedaż, który jest współorganizatorem inicjatywy.

PAP/łk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR