Bezpłatna woda dla turystów i mieszkańców - taki pomysł sprawdził się już na zachodzie Europy. Teraz czas na stolicę Małopolski. Na krakowskim rynku oraz w parku Jordana stanęły pitniki.
Posłuchaj wypowiedzi Katarzyny Muller
Urządzenia są bardzo stylowe i bez obaw można z nich pić wodę.
- Taka woda jest całkowicie bezpieczna i zawiera minerały. Wodę surową pobieramy z rzek, które przepływają przez Jurę Krakowsko-Częstochowską w związku z czym wapń i magnez są w niej naturalnie obecne. Zapewniamy o czystości tej wody, zarówno pod względem biologicznym, jak i fizyko-chemicznym - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Katarzyna Mulller z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Nowe udogodnienie dla spragnionych kosztowało 7 tysięcy złotych. Na razie mamy 2 pitniki, ale jeśli pomysł okaże się trafiony, to możemy liczyć na kolejne takie urządzenia w Krakowie. Powstałyby one w pierwszej kolejności przy ścieżce rowerowej od strony alei 3 Maja.