14 sosen w donicach stanęło dzisiaj na Rynku Głównym w Krakowie. To propozycja Zarządu Zieleni Miejskiej, który docelowo chce na Rynku Głównym posadzić drzewa. Taki projekt wygrał ostatnią edycję Budżetu Obywatelskiego. Urzędnicy chcą tym działaniem przekonać konserwatora zabytków, który do pomysłu nasadzeń na Rynku Główny - mówiąc delikatnie, podchodzi z dużym dystansem.
posłuchaj Piotra Kempfa
Za posadzeniem dodatkowych drzew na Rynku Głównym mieszkańcy miasta opowiedzieli się w ubiegłorocznym Budżecie Obywatelskim. Celem projektu było m.in. zwiększenie liczby zacienionych miejsc na głównym placu miasta. W związku z tym zadaniem w czwartek rano na Rynku Zarząd Zieleni Miejskiej postawił 14 sosen czarnych. Jak powiedział PAP dyrektor ZZM Piotr Kempf, drzewa w donicach pozostaną w tym miejscu do czasu zgody konserwatorskiej dotyczącej nasadzeń.
"Jest coraz większe zagrożenie, wątpliwości ze strony konserwatorskiej, czy drzewa na rynku powinny się pojawić, dlatego chcemy w taki sposób pokazać, jak mógłby wyglądać rynek, gdyby w tym miejscu rosły" - przyznał Kempf, zaznaczając, że drzewa zostały ustawione w czasie obchodów 45-lecia Krakowa na liście światowego dziedzictwa UNESCO i 45-lecia utworzenia Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków w Krakowie. "Jednym z elementów obchodów 45-lecia Krakowa w UNESCO są rozmowy również o zazielenianiu przestrzeni zabytkowych, a więc wpisuje się to w dyskusję o zazielenianiu przestrzeni publicznych, szczególnie zabytkowych" - dodał.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ZZM, drzewa zostały ustawione tylko w takich miejscach, "w których jest to historycznie uzasadnione oraz tam, gdzie nie ma żadnych sieci podziemnych". Sosna natomiast, jak uzasadnił Piotr Kempf, jest jednym z gatunków, który rósł na rynku. "To jeden z gatunków, który mógłby się pojawić, ale tu oczywiście też jesteśmy otwarci na rozmowy z konserwatorem" - powiedział Piotr Kempf