Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na Rynku Głównym miało nie być TIR-ów. Te jednak są

Pół roku temu krakowski ZIKiT zapowiedział, że mocno ograniczy wjazd na Rynek Główny samochodom ciężarowym. Okazuje się, że pomysł niespecjalnie jest realizowany. Zdaniem urzędników TIR-y, które pojawiają się na płycie Rynku przy okazji wielkich imprez i którymi przywożone są elementy budowanych scen, mogą niszczyć kostkę brukową. Sprawa stałą się głośna w lipcu, kiedy w kilku miejscach na płycie rynku doszło do wybrzuszeń.

Na Rynku Głównym miało nie być TIR-ów. Te jednak są
fot: Maciej Skowronek

- Nie sprawdzaliśmy tego dokładnie, ale naszym zdaniem jednym z powodów może być obecność ciężkiego sprzętu - mówił wtedy Piotr Hamarnik z ZIKiT-u. "Teraz, kiedy organizator imprezy wystąpi do nas o zezwolenie na wjazd na Rynek ciężkiego sprzętu, będziemy do tego podchodzić bardziej restrykcyjnie. Elementy sceny można przewieźć jednym dużym, albo też dwoma mniejszymi samochodami. Nie powinno to dla organizatorów stanowić problemu" - dodawał Hamarnik.

Co innego mówili organizatorzy. Ich zdaniem pewnych fragmentów konstrukcji sceny nie da się przewieźć bez użycia TIR-ów i zainstalować bez specjalnych podnośników. "Albo koszty imprezy wzrosną, bo trzeba będzie wynająć większą liczbę samochodów, albo pewne imprezy na Rynku nie będą się mogły odbyć" - przekonywali przedstawiciele agencji koncertowych.

Już wtedy zaznaczaliśmy w Radiu Kraków, że kluczowy będzie... sylwester na Rynku Głównym. Przygotowania do środowej imprezy pokazały, że zapowiedzi ZIKiT-u mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Ciężkie auta pojawiały się regularnie na płycie Rynku, co pokazuje wykonane przez nas na początku grudnia zdjęcie.

- Takiej sceny jak ta na sylwestra nie da się zbudować bez użycia ciężkiego sprzętu - przyznaje Filip Szatanik z krakowskiego magistratu. Rzeczywiście. Jeśli pójdzie się na Rynek Główny, od razu widać. Scena ma 50 metrów długości i 17 metrów wysokości. To tyle co czteropiętrowy blok. Filip Szatanik przekonuje jednak, że organizator dostał ścisłe wytyczne dotyczące obecności TIR-ów na Rynku.

- Nie jest tak, że mógł sobie wjeżdżać bez żadnych ograniczeń. Zaleciliśmy położenie specjalnych gumowych platform, które amortyzują ciężar samochodu (rzeczywiście widać je na zdjęciu - przyp. RK). Było to konsultowane z ZIKiT-em. Kostka jest bezpieczna, a gdyby została zniszczona, organizator będzie zobowiązany ją naprawić na własny koszt - podkreśla Szatanik.

W porządku, tylko co się stanie, kiedy kostka znów wybrzuszy się... za pół roku, latem? Trudno będzie udowodnić, że to właśnie za sprawą budowy sylwestrowej, gigantycznej sceny. Być może więc ewentualne naprawy kostki będzie trzeba wliczyć w koszty dzisiejszej imprezy? Przypomnijmy, że wieczorny koncert pochłonie ok. 4 milionów złotych, z czego połowę zapewnia telewizja TVN, a drugą Gmina Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe.

Przeczytaj: Oferty małopolskich miast na sylwestrową noc. SPRAWDŹ

Przypominamy: Sylwester w Krakowie bez pokazu sztucznych ogni?

(Maciej Skowronek/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"