Cukinie, rzodkiewki, pomidory czy dynie - to tylko niektóre z upraw, jakie udało się wyhodować mieszkańcom Ruczaju w ich nowym, wspólnym miejscu. Mowa o Ogrodzie Społecznym Macierzanki, który jest kolejnym ogrodem tworzonym z inicjatywy krakowian.
posłuchaj materiału Weroniki Sragi
Mieszkańcy mogą tutaj wspólnie sadzić, plewić, bawić się i przede wszystkim znaleźć odskocznie od betonowych zabudowań, które coraz bardziej dominują w Krakowie. "Chciałbym jeszcze, by z tyłu powstał taki zagajnik, w którym zamieszka słowik. Wieczorem czasem go można usłyszeć. A ponieważ deweloperzy wchodzą tu coraz dalej, to warto by powstało miejsce, gdzie zamieszkają takie stworzenia i będą cieszyć nasze oczy" - mówił reporterce Radia Kraków Apolinary Żuchowicz, ogrodnik z Zarządu Zieleni Miejskiej - opiekun Ogrodu Społecznego Macierzanki.
"Odczarowujemy Ruczaj dla naszych dzieci, żeby miały dla siebie trochę zieleni" - dodaje Joanna Szwed.
Zarząd Zieleni Miejskiej podkreśla, że ogrody społeczne to ogólnoświatowy trend a krakowianie zasługują na to, by ta pożyteczna moda dotarła do naszego miasta. Dla mieszkańców blokowisk to szczególnie ważne, bo przecież zieleń może się zaczynać tuż pod ich balkonami.
I teraz - na Ruczaju - jest namiastka wsi. Dorośli i dzieci wspólnie pracują w ogrodzie, podlewają, sadzą, plewią, brudzą się, Jak mówią - od narzekania przejść do działania. Zamiast narzekać, że wszystko się betonuje, trzeba stworzyć obok domów zielony zakątek...
(Weronika Sraga/ew)