W Krakowie powrócił śmierdzący problem. Mieszkańcy wciąż zapominają posprzątać po swoim psie. Niespełna cztery lata temu urząd miasta prowadził akcję edukacyjną pod hasłem "Stop oKUPAcji Krakowa". Wydawało się, że przyniosło to skutek, ale wszystko wskazuje na to, że akcję warto powtórzyć.
fot: pienkowski, źródło: wykop.pl
- To trwało chwilę a potem wróciło do normy. Jest to nieprzyjemne. Co zrobić? Ja mieszkam na parterze i widzę, że niektórzy zbierają, ale niektórzy nie zbierają. Niektórzy jak pies nawali to oglądaja się i idą dalej. Dzieci chodzą, staną i wie pan jak to śmierdzi - mówią w rozmowie z reporterem Radia Kraków mieszkańcy krakowskich Mistrzejowic.
Właśnie na tym osiedlu sprawa zaczęła żyć własnym życiem. Jeden z mieszkańców lub jakaś grupa, zaczęła oznaczać psie odchody jaskrawym sprayem. Zdjęcia takich oznaczeń bardzo szybko trafiły do internetu.
(Maciej Skowronek/ko)