Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na Błoniach jak na hali. Pasą się owce...

Owce z Podhala zamieszkały chwilowo na krakowskich Błoniach. Właśnie w centrum miasta będą wypasane do końca tygodnia. Ich opiekun jest doktorantem filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim. W tym roku ukończył też kurs juhasów finansowany przez województwo małopolskie.

Na Błoniach jak na hali. Pasą się owce...
fot: Katarzyna Maciejczyk

posłuchaj materiału Katarzyny Maciejczyk

Zwierzęta na Błoniach
%gallery_69163%

 Wojciech Czabanowski nie mówi po góralsku, ale owce i tak traktują go po przyjacielsku. Zna imię każdej owcy, czy owce także znają jego imię, nie wiadomo...

Filozof - juhas wypasając owce ma czas na przemyślenia, łączy więc obie życiowe pasje. Widoki i doświadczenia są bardzo inspirujące - podkreśla - obojętne jaka jest pogoda jest fajnie. Jeśli jest piękna, słoneczna pogoda to sama przyjemność, widok na Tatry, na Babią Górę a jeśli jest deszcz, to na hali, gdzie pasiemy robi się zawsze podwójna tęcza. W dodatku rośnie sporo mięty i ona tak nie pachnie jak jest ciepło, ale jak zaczyna padać, unosi się w powietrzu rozkoszny zapach mokrej mięty.

Wojciech Czabanowski usłyszał o kursie baców, który był organizowany kilka lat temu, wtedy już mu się to spodobało, ale jeszcze nie myślał, żeby wziąć w tym udział, ale z czasem jego zainteresowanie kulturą pasterską rosło. Sezon akademicki pokrywa się w małym stopniu z sezonem pasterskim, postanowił więc juhasem być jedynie podczas wakacji. Jak twierdzi, to praca ciężka fizycznie, ale relaksująca psychicznie.

Wstaje się o 4 rano i przez dwie godziny doi owieczki, dojenie jest żmudne, trudne i wymaga wprawy. Jasiek jest juhasem od dziecka, teraz jest bacą i w czasie, kiedy on wydoił wiadro mleka, to ja za pierwszym razem wydoiłem szklankę. Teraz już doję 60% tego, co Jasiek. Później jest śniadanie, nastęnie podział obowiązków - jedna osoba zbiera ser, inna idzie paść, ktoś inny rąbie drewno. Po pasieniu owce prowadzi się do pojenia, owce sobie odpoczywają, później drugie dojenie i pasienie wieczorne, do zmroku.

Krakowski juhas uważa, że owce mogłyby na Błoniach zostać, trawa jest bardzo dobra, pełna mleczy, szczawiu i babki - roślin, które owce lubią. Trawa musi być zielona, soczysta, młoda i urozmaicona, czyli taka jaka jest w Krakowie. Owce są zadowolone, to widać po ich zachowaniu. Kiedy trawa jest gorszej jakości, zwierzęta wędrują w poszukiwaniu ulubionych roślinek a na Błoniach pasą się w jednym miejscu, bo mają to wszystko czego potrzebują.

Owce na Błoniach nie beczą - co znaczy, że czują się bezpiecznie. Stado nie jest liczne, owce są przyjazne i pozwalają się głaskać. Zostały przywiezione do Krakowa by promować kulturę Podhala. W mobilnej bacówce na Błoniach można też spróbować góralskich przysmaków.

Katarzyna Maciejczyk/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"