Podkrakowskie Myślenice to kolejne małopolskie miasto, które kupiło własny pyłomierz. Urządzenie stanęło na rynku i na razie jest testowane. Od maja każdy mieszkaniec będzie mógł osobiście sprawdzić wyniki pomiaru zanieczyszczeń.
Myślenicki pyłomierz będzie wyświetlał dane na ekranie. Zatem każdy będzie mógł śledzić średniodobowe stężenia pyłów na terenie miasta. To pomysł nowatorski, ale aktywiści z Polskiego Alarmu Smogowego przestrzegają. W momencie kiedy o smogu zrobiło się głośno w całej Polsce, jak grzyby po deszczu wyrastają firmy produkujące pyłomierze. Gminy chętnie korzystają z ofert. Tymczasem nie ma pewności, że każde urządzenie działa w pełni prawidłowo.
Polski Alarm wspólnie z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska zamierza więc przetestować dostępne na rynku pyłomierze i sporządzić raport. Przede wszystkim aktywiści apelują do gmin, aby oprócz instalowania pyłomierzy, podejmowały konkretne działania na rzecz poprawy jakości powietrza. Chodzi przede wszystkim o wymienianie pieców, kontrole jakości paliwa na swoim terenie i edukację mieszkańców.
(Maciej Skowronek/ko)