- Konkretne działania to stworzenie nowych miejsc pracy. Biorąc pod uwagę edukatoria i potencjał naszych absolwentów, jesteśmy ich wylęgarnią na tle Polski - przekonywał na naszej antenie wicemarszałek Małopolski Wojciech Kozak. Jego zdaniem pozwoli na to dofinansowanie miejsc pracy, a także staże dla młodych. W programie operacyjnym do 2020 roku przewidziano też 70 milionów złotych na szkolnictwo zawodowe.
- Szkolnictwo zawodowe praktycznie całkowicie upadło. Teraz trzeba je odtworzyć - mówił wicemarszałek Kozak w porannej rozmowie Radia Kraków, który jest na drugim miejscu małopolsko -świętokrzyskiej listy Polskiego Stronnictwa Ludowego w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Jak jednak zaznaczał, bez reformy systemu edukacji będzie to trudne zadanie.
Zapis fragmentu rozmowy Jacka Bańki z Wojciechem Kozakiem z PSL.
Jakich potrzebujemy mechanizmów, żeby zmienić sytuację młodych na rynku pracy, a przede wszystkim sytuację absolwentów wyższych uczelni, którzy pozostają?
Małopolska, samorząd województwa nie tylko docenia wiedzę naszych studentów, ale przekazuje największą ilość stypendiów z UE. Teraz, sumarycznie – przewidujemy 340 mln na euro na wzmocnienie rynku potencjału. Bezpośrednio 260 mln euro.
Jakie to będą działania konkretnie?
Musimy zatrzymać młodzież. Stworzenie nowych miejsc pracy, biorąc pod uwagę edukatoria i potencjał naszych absolwentów jesteśmy wylęgarnią na tle Polski. Skierujemy bezpośrednio dofinansowanie nowych stanowisk pracy zgodnie z zapotrzebowaniem, jakie inkubatory teraz wykazały. Rozszerzenie tego programu nastąpi zaraz na początku dystrybucji środków. W tej chwili mamy bezrobocie w granicach 12 %, Kraków stoi tu bardzo wysoko. W regionie kształtuje się do 20%
Gdzie jest najgorzej? Ziemia gorlicka?
Nowosądeckie. Ziemia gorlicka wygląda lepiej. Trzeba pamiętać o osobach długo aktywnych zawodowo - ludziach 40 +, 50 +, i dbać, aby ludzie z tej grupy mogli znaleźć pracę. Ale nie możemy pomijać absolwentów. Dofinansowanie stanowiska przeznaczonego dla absolwenta jest jak najbardziej jest istotne. Trzeba wspomnieć również o samych stażach, które wyłaniały wspaniałe osoby, a zaangażowanie owocowało etatem.
Jednocześnie Małopolska chce przeznaczyć 70 mln na szkolnictwo zawodowe. Na co pójdą te pieniądze?
W różnych kategoriach na to patrzymy. Uważam, że 70 mln to za mało. Szkolnictwo zawodowe całkowicie upadło. Inicjatywa cechów zawodowych, utworzenia nowych szkół zawodowych połączonych z nauką zawodu wymaga sporych nakładów. Sądzę, że powstaną szkoły kształcące fachowców: hydraulików, elektryków, mechaników. Ale tu mam wątpliwości, bo bez reformy systemu edukacji, czyli bez tych stałych ambicji, że tylko matura jest wyjściem dla młodego człowieka – to się nie uda. Potrzebne jest etapowanie. A w tej chwili szkoły licea i techniki przyjmują wszystkich, bo jest niż demograficzny.