Ojcowie Reformaci z Krakowa nie mają pieniędzy na dalsze osuszanie spoczywających w klasztorze mumii, dlatego zastanawiają się, czy nie przenieść ich na Cemntarz Rakowicki.
Niewykluczone, że zmumifikowane ciała zakonników, które spoczywają w podziemiach kościoła św. Kazimierza Królewicza zostaną przeniesione na Cmentarz Rakowicki. To z powodu wilgoci, z którą zakon walczy od kilku miesięcy. W sierpniu ubiegłego roku okazało się, że dolna część habitów zmarłych braci spoczywających na piasku jest mokra.
Wynajęty przez zakonników osuszacz powietrza "wyciągnął" ze ścian klasztoru ponad 2 tys. litrów wody, co kosztowało ok. 5 tys. zł. Osuszanie przyniosło efekty, jednak powinno być kontynuowane, na co Reformatów nie stać, dlatego zastanawiają się nad przeniesieniem 4 mumii na Cmentarz Rakowicki.
Zakonnicy narzekają, że Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie, mimo deklaracji, w ogóle nie interesuje sie stanem mumii, co Reformatów dziwi tym bardziej, że to jedyny tak wielki zbiór mumii w Polsce, które powstały bez ingerencji medyków.
Ciała spoczywających w katakumbach osób, dzięki specyficznemu mikroklimatowi zmumifikowały się w sposób naturalny. W ciągu 300 lat, pochowano tam około tysiąca zakonników i świeckich.