Na siatkarskich Mistrzostwach Świata dopiero zaczynają się prawdziwe emocje. Rusza druga runda turnieju, a biało-czerwonych czekają mecze z o wiele bardziej wymagającymi rywalami. Polacy trafili na drużyny z "krakowskiej" grupy i 10 września o 20.15 zmierzą się ze Stanami Zjednoczonymi. Krakowscy kibice mogą zazdrościć fanom z innych miast. Kraków bowiem jako jedyny gospodarz mistrzostw nie stworzył i nie stworzy strefy kibica, w której można wspólnie przeżywać emocje.
- Trudno robić strefę kibica, jeżeli mecze Polaków i mecze w Kraków Arenie były rozgrywane w tym czasie. Trudno byłoby puszczać mecze Polaków, a w tym samym czasie hala byłaby pusta - mówi Krzysztof Kowal z Zarządu Infrastruktury Sportowej - Poza tym pojawia się kwestia kosztów. Kto zapłaciłby za organizację takiej strefy, transmisję? Miasta na to nie stać.
Kowal przyznał w rozmowie z Radiem Kraków, że ZIS nie sprawdzał nawet, ile wykup licencji by kosztował. Próbował natomiast namówić na zorganizowanie strefy na Małym Rynku... producentów piwa. Żaden się jednak nie zgodził.
Czytaj także: Mistrzostwa Świata w Kraków Arenie były bardzo spokojne