Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowskie MPK wyremontowało dwa historyczne wagony Zeppelin

Dwa wyremontowane historyczne tramwaje Zeppelin z Norymbergi zostały zaprezentowane w Krakowie. MPK wyremontowało wagony w ramach współpracy z tamtejszym przewoźnikiem. Takie wagony jeździły po Krakowie od 1941. roku, wycofano je w latach 70. Jeden z egzemplarzy zostanie w naszym mieście i pojawi się latem na linii muzealnej, drugi natomiast pojedzie do Norymbergi.

Krakowskie MPK wyremontowało dwa historyczne wagony Zeppelin
Fot. materiały prasowe

Posłuchaj materiału Oli Sobczak

Oba wagony zostały wyremontowane przez pracowników Stacji Obsługi i Remontów MPK. W ich prezentacji wziął udział zastępca prezydenta Krakowa Bogusław Kośmider oraz burmistrz Norymbergi Christian Vogel.

Prezentując te wyjątkowe wagony, przypominamy nie tylko historię ich eksploatacji, ale także wielką determinację niemieckich entuzjastów historycznych tramwajów, którzy postawili sobie za cel uratowanie tych wagonów i zachowanie o nich pamięci. Oglądając dzisiaj oba wyremontowane wagony, nie mam wątpliwości, że to się udało

- powiedział Bogusław Kośmider, zastępca prezydenta Krakowa.

Fot. materiały prasowe

Jak to się stało, że norymberski wagon Zeppelin z początku XX wieku trafił do Krakowa?

W 1941 roku z Norymbergi zakupiono 10 wagonów silnikowych i dodatkowo 23 przyczepy. Początkowo skierowano je na linię nr 5 (Salwator - Osiedle Oficerskie), a we wrześniu na nową linię nr 8, łączącą Bronowice z Cmentarzem Rakowickim. Jeździły po Krakowie z reguły bez przyczepek. Żywot norymberskich wagonów w Krakowie okazał się wyjątkowo długi. Nie zostały zniszczone podczas wojny i z powodzeniem wykorzystywano je również po wojnie. Zeppeliny zaczęto wycofywać z eksploatacji dopiero w 1959 roku i trwało to do początku lat 70. XX wieku.

Umowa partnerska między Norymbergą a Krakowem została podpisana w 1979 roku. Już wtedy istniały kontakty między dwoma przedsiębiorstwami komunikacyjnymi – MPK w Krakowie i VAG w Norymberdze. Dzięki staraniom entuzjastów tramwajów możemy uznać wagon Zeppelin za symbol naszego wielkiego partnerstwa. Jest to także wyjątkowy prezent na jubileusz 45-lecia naszej współpracy. Wszystko zaczęło się od tego tramwaju

- powiedział Christian Vogel burmistrz Norymbergii.

Ostatnie dwa Zeppeliny przez kilka lat służyły jeszcze w MPK jako wagony techniczne. Ten z nr 92 jako wagon wieżowy do napraw sieci trakcyjnej, a drugi o nr 96 jako pług odśnieżający. Ten drugi skreślono z inwentarza i zdemontowano w roku 1973.

Wagon wieżowy, pierwotnie oznakowany nr 310, a potem raz jeszcze przenumerowany na 1010, skreślono z inwentarza cztery lata później i odesłano do zajezdni w Nowej Hucie, gdzie oczekiwał na kasację. Na szczęście do niej nie doszło. Zainteresowali się nimi miłośnicy z Norymbergi, którzy chcieli pozyskać go do tworzonego zbioru zabytkowych pojazdów. Dzięki usilnym staraniom, w które zaangażowały się władze Norymbergi, wagon został po raz pierwszy wyremontowany w Krakowie w latach 1983-1984 w ramach współpracy z przedsiębiorstwem komunikacyjnym VAG z Norymbergi. Po zakończonych pracach 30 czerwca 1984 roku, po kilku próbnych jazdach po ulicach miasta, zrekonstruowany tramwaj uroczyście przekazano delegacji z Norymbergi.

Wtedy wydawało się, że była to ostatnia jazda w Krakowie tego unikatowego, wówczas blisko 80-letniego wagonu. Historia potoczyła się jednak inaczej i wagon wrócił do Krakowa po drugie życie. Tym razem w efekcie renowacji w naszym przedsiębiorstwie wagon został wyposażony we wszystkie elementy, wykonane zgodnie z wymaganą technologią, które umożliwią dopuszczenie go do ruchu na ulicach Norymbergi i przewożenie pasażerów. Mamy nadzieję, że będzie to wielka atrakcja dla mieszkańców naszego partnerskiego miasta

– mówił podczas prezentacji Mariusz Szałkowski, wiceprezes zarządu MPK SA w Krakowie.

Efektem tego projektu jest także porozumienie z norymberskim stowarzyszeniem, dzięki któremu MPK zyskało możliwość wykorzystania części wagonu Zeppelin do odbudowy drugiego, dokładnie takiego samego wagonu, który pozostanie w Krakowie i jako pojazd zabytkowy będzie mógł kursować m.in. w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej.

Historia "Zeppelinów" rozpoczęła się w 1906 roku w Norymberdze. W porównaniu z innymi tramwajami z początku XX wieku "Zeppelin" był cichszy, a dzięki wózkom podwozia łagodniej wchodził w zakręty i bez trudu pokonywał je nawet przy dużej prędkości. Jak na swoje rozmiary był stosunkowo lekki, gdyż ważył 13 600 kilogramów.

Dla zwiększenia przyczepności w czasie ruszania i hamowania zamontowano w nim piasecznice i hamulec szynowy. Podobnie jak większość ówczesnych tramwajów był dwukierunkowy, tj. na każdym z pomostów miał nastawnik umożliwiający prowadzenie wagonu. Otrzymał także rozwiązanie, które miało zapobiegać wciągnięciu człowieka pod koła - belki osłaniające podwozie z boku oraz metalowe kraty z przodu i z tyłu. W oknach i drzwiach przedziału zastosowano system przeciwwagi ułatwiający ich zamykanie. Prąd pobierał za pomocą odbieraka krążkowego, kilkanaście lat później zastąpionego pantografem.

Najbardziej charakterystyczną cechą Zeppelina było pięć bocznych okien: trzy kwadratowe okna rozdzielone dwoma wielkimi, prostokątnymi o powierzchni dwóch kwadratowych.

Odbudowa wagonu norymberskiego dała początek współpracy pomiędzy Krakowem i Norymbergą, które są miastami partnerskimi już od 45 lat. Odbudowa zainicjowana przez miłośników niemieckich, zainspirowała MPK SA w Krakowie do stworzenia własnej kolekcji historycznych tramwajów i autobusów, która jest dzisiaj największa w Polsce.

Fot. materiały prasowe

Powiązane

  • MPK przywróci do ruchu zabytkowy tramwaj z Norymbergi

  • Z krakowskich torowisk znikają "Goebelsówki". ZDJĘCIA

  • Kolekcja pojazdów MPK w Krakowie powiększyła się o kolejny, zabytkowy autobus

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut