Z tych map powinni skorzystać samorządowcy i inwestorzy. Na stronie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego można już sprawdzić, które tereny w dorzeczu Raby są zagrożone powodzią. Specjaliści wyliczyli, o ile podczas opadów deszczu wzrośnie poziom wody w rzekach.
Posłuchaj wojewody małopolskiego, Jerzego Millera
- Mapy terenów zagrożonych tzw. wodą stuletnią, czyli wezbraniem rzek występującym raz na sto lat, powstały w ramach 'Programu ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły' - mówi wojewoda małopolski Jerzy Miller. Dzięki temu ocenimy, czy budowa domu na danym terenie jest bezpieczna.
Program ten został jednak zamknięty. To skutek zastrzeżeń, jakie zgłosiła do niego Komisja Europejska. Według urzędników z Brukseli nasz kraj powinien mieć opracowania dotyczące gospodarowania wodami dla całych rzek, a nie tylko ich górnego biegu. "Organizacje pozarządowe spodziewały się takiej decyzji" - twierdzi Paweł Augustynek-Halny z Polskiego Związku Wędkarskiego
Program obejmował 5 województw, dzięki niemu zrealizowano 56 projektów, które kosztowały prawie 75 milionów złotych. Rozpoczęte i niezakończone inwestycje będą kontynuowane w 2014 i 2015 roku.
Wraz z likwidacją programu dla górnej Wisły pełnomocnikiem ds. tego programu przestał być wojewoda małopolski Jerzy Miller. To on koordynował prace na obszarze 5 województw, teraz jego kompetencje ograniczą się tylko do Małopolski. Do końca marca 2015 r. ma przedstawić sprawozdanie z tego, co udało się już zrobić.
Niestety nadal nie ma przepisów, które zakazywałyby budowania na terenach zagrożonych "powodziami stulecia". Według ostrożnych szacunków mogą one wejść w życie za trzy lata, kiedy to Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej opublikuje mapy terenów zagrożonych zalaniem dla całej Polski.
(Ewa Szkurłat/ko)