Do Małopolski przyjedzie grupa blisko 30 motocyklistów z Węgier chcących uczcić pamięć swoich kolegów, którzy przed rokiem zginęli w tragicznym wypadku na zakopiance.
Motocykliści-strażacy z klubu "Riders Of Flames" z Wadowic wspólnie z Węgrami zapalą znicze w miejscu wypadku. Wyprawa ma być symboliczną kontynuacją wyprawy sprzed roku.
Pod koniec maja ubiegłego roku w miejscowości Lubień na trasie S7 Kraków-Zakopane kierowca volkswagena polo zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i wjechał w grupę sześciu motocyklistów z Węgier. Na miejscu zginęło dwoje Węgrów, trzeci zmarł w szpitalu. Tuż po tej tragedii motocykliści z Małopolski wzięli udział w spontanicznej akcji i na jednośladach towarzyszyli konduktowi z ciałami Węgrów aż do Budapesztu.
Teraz węgierscy motocykliści chcą dokończyć wyprawę, która przed rokiem nie udała się ich kolegom - mówi Grzegorz Skrzypczak, prezes klubu motocyklistów-strażaków z Wadowic.
Węgrzy będą gościć w Polsce na zaproszenie klubu strażaków - motocyklistów z Wadowic. W piątek zwiedzą Zakopane i przyjadą do Świnnej Poręby. W sobotę zwiedzą Wadowice a następnie przejadą w miejsce wypadku na zakopiance. Tam odsłonią tablicę pamiątkową i zapalą znicze. Motocykliści z Węgier odwiedzą też Wieliczkę i Kalwarię Zebrzydowską.
(Marek Mędela/MK)