We wtorek w Tatrach po raz pierwszy wożono na próbę turystów pojazdami w pełni elektrycznymi. Szóstkę pasażerów zabierały pod górę nowoczesne meleksy, które przewoziły turystów z prędkością 10 km na godzinę. Testy wypadły pomyślnie. Meleksy mają być uzupełnieniem transportu na tej trasie.
Posłuchaj Jarosława Rybarczyka
Dzisiejsze testy miały przede wszystkim pokazać, czy pojazd elektryczny da sobie radę w trudnym terenie z licznymi podjazdami. Jarosław Rybarczyk przedstawiciel producenta zapewnia, że pierwsze doświadczenia wypadły bardzo pomyślnie
TPN chce, aby jeśli to tylko możliwe, właśnie meleksy woziły turystów do Morskiego Oka. Jednak pojazdy te nie mają zastąpić konnych zaprzęgów, a jedynie być uzupełnieniem transportu na tej trasie. Jeśli meleksy będą wozić turystów, to cena biletu będzie taka sama jak przejazd fasiągiem, wiec 40 złotych.
Zobacz też: Koniec transportu konnego na Morskie Oko? Jest petycja
Przemysław Bolechowski, jg