Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mniejsze dotacje dla krakowskich przedszkoli?

Krakowskie przedszkola mają dostać mniej pieniędzy - wszystko w imię oszczędności. Urzędnicy chcą zmniejszyć dotację dla placówek niesamorządowych. Zgodnie z przepisami, każde miasto ma obowiązek dofinansowywać placówki na poziomie stu procent - w przypadku przedszkoli publicznych oraz siedemdziesięciu pięciu procent w przypadku przedszkoli prywatnych. W Krakowie jednak dotacje są wyższe i wynoszą odpowiednio 120 i 85 procent. Od przyszłego roku szkolnego ma jednak dojść do zmiany i miasto ma płacić jedynie wymagane minimum. Przeciwko temu protestują rodzice oraz prowadzący placówki.

Mniejsze dotacje dla krakowskich przedszkoli?
Fot. pixabay

Posłuchaj materiału Tomasza Bździkota

Pod petycją w tej sprawie zebrano już ponad cztery tysiące podpisów. Zdaniem Moniki Więcław - Krawczyk ze Stowarzyszenia

Przedszkoli Publicznych, pomniejszenie dotacji może doprowadzić część placówek do bankructwa:

Miasto jednak zapewnia, że potrzebuje oszczędności. Jednym z powodów jest prognozowana strata pieniędzy po zmianach

podatkowych w Polskim Ładzie - o czym mówił prezydent Jacek Majchrowski:

Po pomniejszeniu dotacji w miejskiej kasie ma zostawać nawet trzy miliony złotych miesięcznie więcej. Mimo apeli przedszkoli,

urzędnicy przekonują, że cięcia są konieczne.

"Musimy pamiętać o tym, że w Polsce 99% wszystkich przedszkoli ma wysokość tej dotacji ustawowej, czyli 100% i one jednak funkcjonują, nie znikają i również prowadzą swojego rodzaju działalność" - mówi Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.

Na tę obniżkę muszą się zgodzić jednak jeszcze radni. Łukasz Wantuch z klubu "Przyjazny Kraków" zachęca do szukania oszczędności gdzie indziej - np. sprzedając część majątku.

"Mamy kamienice na Rynku Głównym, mamy budynki w Nowej Hucie, które teraz wynajmujemy różnym podmiotom, na przykład pod lokale gastronomiczne. Możemy sprzedać część budynków z Wesołej. Czasy nadchodzą bardzo ciężkie. Te pieniądze ze sprzedaży części gruntów, budynków pójdą właśnie na rzeczy związane z edukacją" - komentuje Wantuch.

Podobne nastawienie ma radny Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości.

W tej sprawie rozmowy na pewno będą jeszcze trwały przez kilka miesięcy. Obecna umowa kończy się w sierpniu przyszłego roku. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"