Po protestach mieszkańców burmistrz miasta nie zgodził się na zmiany w planie, o które wnioskował deweloper. Przypomnijmy: u stóp góry Uklejny inwestor miał pozwolenie na budowę domków jednorodzinnych, ale wystąpił o zgodę na 15-metrowe bloki.
Posłuchaj co mówi burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka
Mieszkańcy ulicy Bukowej nie chcieli się zgodzić na budowę drogi dojazdowej, ani na kilkaset dodatkowych mieszkań. Nie pomogły zapewnienia dewelopera, że wraz z osiedlem powstanie ogólnodostępny teren rekreacyjny. Burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka w internetowym oświadczeniu poinformował, że sprawa jest zakończona.
- Zaproponowane przez inwestora uzupełniające inwestycje i rozwiązania komunikacyjne nie zyskały akceptacji mieszkańców. Mając na uwadze liczne rozmowy z państwem i rekomendacje zespołu ds. uzgodnień z inwestorami, podjąłem decyzję o odstąpieniu od dalszego procedowania ZPI dla rejonu ulicy Bukowej na Zarabiu - mówi Szlachetka.
Rozmowy z lokalnym deweloperem były prowadzone na podstawie tak zwanych Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych, które przewidują ustalenie planów zagospodarowania na wniosek i po negocjacjach z inwestorami.
Mieszkańcy sprzeciwiający się budowie osiedla zebrali kilkaset podpisów pod petycją.