O godzinie 14 rozpoczął się kolejny protest na drodze krajowej numer 44 Kraków-Oświęcim i trwał godzinę. Kilkadziesiąt osób blokowało przejazd w Wielkich Drogach, między Skawiną a Brzeźnicą. Domagali się w ten sposób budowy chodników wzdłuż tej ruchliwej trasy.
Posłuchaj relacji Macieja Skowronka
Dzisiejszy protest w Wielkich Drogach rozpoczął się o 14 i potrwał godzinę. Forma cały czas ta sama. Pikietujący przechodzili przez pasy w rejonie szkoły podstawowej przez 15 minut. Potem robili pięciominutową przerwę. I tak trzy razy w ciągu godziny. Kierowców musieli liczyć się z co najmniej kilkunastominutową stratą czasu. Na szczęście ten protest odbywał się jeszcze przed popołudniowym szczytem komunikacyjnym, więc utrudnienia nie były aż tak duże.
Komitet protestacyjny liczy, że protesty nagłośnią problem braku chodników i że w końcu uda się je wybudować. Generalna Dyrekcja cały czas tłumaczy, że brakuje na to pieniędzy. I zachęca lokalny samorząd, aby choć częściowo sfinansował te inwestycje.
Krajowa "44" to ważna trasa, łącząca Kraków z Oświęcimiem. Jest jedyną trasą na zachód regionu nie objętą płatnym systemem viatoll. Stąd chętnie z niej korzystają kierowcy ciężarówek.
Dziś kolejny protest na dk 44 #Krakow-#Oswiecim. Mieszkańcy gminy #Skawina zablokują przejazd w Wielkich Drogach. Od 14 do 15. @radiokrakow
— Maciej Skowronek (@maciejskowronek) maj 20, 2015
(Maciej Skowronek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: