Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy Rajbrotu nie mają zasięgu przez protest

Na zasięg telefonii komórkowej czekali od dawna, ale mogli się nim cieszyć jedynie przez kilka miesięcy. Nowiutka wieża w Rajbrocie w powiecie Bocheńskim przestała działać z dnia na dzień dwa tygodnie temu.

Mieszkańcy Rajbrotu nie mają zasięgu przez protest
fot: Bartłomiej Maziarz

Posłuchaj mieszkańców Rajbrotu

Nieczynna wieża w Rajbrocie
%gallery_27492%
Maria Piskier z Orange Polska w rozmowie z Radiem Kraków wyjaśnia, że operator musiał przerwać testowe nadawanie sygnału przez stację nadawczą w Rajbrocie bo "właściciele dwóch działek sąsiadujących ze stacją wnieśli protest, w związku z tym, do momentu wyjaśnienia stanu formalnego stacja nie będzie działała. Robimy wszystko aby ta stacja jak najszybciej podjęła prace".



Jak dodaje starosta bocheński Jacek Pająk w październiku 2012 roku już po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę stacji nadawczej w Rajbrocie ujawnili się spadkobiercy właścicieli sąsiednich działek kwestionujący tą decyzję. Dlatego sprawa została przekazana wojewodzie małopolskiemu, którzy podtrzymał decyzje starostwa bocheńskiego.



Protestujący nie dawali jednak za wygraną i udało im się doprowadzić do uchylenia pozwolenia na budowę przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie 9 września 2013 roku. Problem w tym, że nadajnik niedługo wcześniej, w czerwcu został wybudowany na mocy wcześniejszego pozwolenia.

Teraz jak wyjaśnia Jacek Pająk sprawa wróciła do starostwa bocheńskiego. "Wieża w oczywisty sposób nie może być teraz użytkowana, nawet jako wersja testowa ponieważ do tego jest niezbędne uzyskanie prawomocnego pozwolenia na budowę, które już nie będzie podlegało zaskarżeniu".



Jak podkreśla w jego ocenie postępowanie przeprowadzone zarówno przez starostę jak i wojewodę "z punktu widzenia merytorycznego nie daje podstaw do decyzji negatywnej, natomiast całą procedurę trzeba zrealizować zgodnie z przepisami prawa". Co zdaniem starosty bocheńskiego może potrwać 3 - 4 miesiące.



Tymczasem mieszkańcy Rajbrotu mają żal do dwójki protestujących osób. Jak wyjaśniają - po uruchomieniu nadajnika, niektórzy z nich zrezygnowali ze stacjonarnych telefonów, a teraz zostali bez kontaktu ze światem.



(Bartłomiej Maziarz/ko)


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"