Przez ogromną większość ostatnich tygodni padał deszcz i było zimno. Kiepska aura skutecznie odstraszała górali, ale i wyrządziła wiele innych szkód. Wezbrana woda podczas niedawnych powodzi dała się wszystkim mocno we znaki.
Już w samych ogrodach widać skutki deszczowej aury. Wiele kwiatów, pieczołowicie sadzonych przez ostatnie tygodnie, nie wzeszło, inne po prostu zgniły z nadmiaru wody. Paweł Skawiński, były dyrektor TPN tłumaczy, że deszczowa wiosna po bezśnieżnej zimie nie powinna nikogo dziwić.
Górale mają nadzieję, że to już definitywny koniec deszczowej aury. W ostatnich dniach na Podhalu widać miejscami lekkie słońce. Zrobiło się też nieco cieplej, termometry w Zakopanem pokazują plus 15 stopni. Synoptycy z kolei zapowiadają radykalną poprawę pogody od niedzieli.
(Przemysław Bolechowski/ko)